Uciekajac przed wlasnym egoizmem, nie warto pielegnowac cudzego


 Nie ma sensu na związki. Jestem za młody by wchodzić w coś poważnego, lecz jak tu mówić o czymś poważnym skoro jeszcze nie podchodzę w pełni poważnie do życia. Szkoda czasu na powagę przez cały czas. Szkoda ranić siebie i innych. Wygląda to teraz tak jakby potrzeby fizyczne górowały nad uczuciami.
Nie chcę poprzez ten wpis niszczyć komuś poglądu na miłość partnerską, gdyż z mojego punktu widzenia jest tylko przyzwyczajeniem, jest jak narkotyk, który niszczy, ale też zadowala.
Gdy tylko poznajemy drugą osobę, czy wypatrujemy ją gdzieś niedaleko, doświadczamy specyficzne odczucia, czyli bezkrytyczne patrzenie na obiekt westchnień oraz brak zainteresowania, na jakiś czas, innymi osobami. które byłyby atrakcyjniejsze przed poznaniem tej pierwszej lepszej.
Miłość jako zjawisko wyróżnia w sobie kilka charakterystycznych elementów: cielesność (intymność), zaangażowanie i namiętność. Taka charakterystyka pojęcia miłości, może nieco zburzyć podejście do sprawy.

"Wspólne zainteresowania, podobny światopogląd i wartości są jednym z najistotniejszych czynników przyczyniających się do wzrostu poziomu zadowolenia ze związku. Po szybko przemijającej fascynacji innością przychodzi wszak moment refleksji nad tym, ile naprawdę łączy nas z daną osobą i czy chcemy związać się z nią na dłużej (a może nawet na całe życie?)".

 Są osoby, które nigdy nie zaznały (tak bolesnego) uczucia, ale jeżeli są na tyle zdesperowani - a wiem, że takie osoby są wśród nas - Na wzór Sokratesa, znany psychoanalityk uważał, że aby wchodzić w relacje miłosne najpierw należy zdobyć wiedzę o tym, czym jest sama miłość. Według Fromma, warunkiem koniecznym doświadczania prawdziwej miłości w stosunku do drugiego człowieka jest umiejętność ograniczania narcystycznych uczuć do samego siebie. Inna osoba ma być dla nas podmiotem, a nie przedmiotem służącym podwyższaniu własnego statusu lub samooceny. Chcąc kochać należy zastanowić się więc nad tym, czy chce się mieć partnera, czy raczej z nim być. Wymaga to od nas dużego zaangażowania, gdyż każdy ma jakieś potrzeby, ale to nie oznacza że mamy w całości poświęcać się. Uciekając przed własnym egoizmem (każdy jest w jakimś stopniu) nie warto pielęgnować cudzego.
Co nie zmienia faktu, że na przywiązanie przyjdzie odpowiednia pora, czy tego chcemy czy nie. To my decydujemy, czy chcemy robić komuś nadzieję i krzywdzić specjalnie, czy otwarcie powiedzieć sobie czego oczekujemy i co, jak będzie wyglądało.
Po co o tym piszę? Po to by zagłębić swoją wiedzę o uczuciu, które stało się natchnieniem dla tak wielu twórców (przede wszystkim) poezji , lecz zgłębić ją w sposób nie literacki, a naukowy, jako że źródłem tej pracy są odkrycia współczesnej psychologii, odsłaniające mechanizmy rządzące naszymi zachowaniami, myśleniem i emocjami.
Kiedyś wpadłem na pewną myśl, która faktycznie ma sens w związku. Otóż; Istnienie związku najbardziej zależy od osoby, której najmniej zależy. To ona rządzi.


Można zostać mistrzem w chodzeniu na łatwiznę,
lecz to ta druga droga zmienia chłopca w mężczyznę.


Nic się nie liczy naprawdę, życie to parę chwil
I dużo łatwiej zgasić je niż zapałkę
A my cackamy się jak z jajkiem lub igramy z nim
Zamiast żyć i tak będzie co ma być jutro
Mówi się trudno – wszystkich nas i tak przysypie piach
Po co tracić nawet jeden dzień z życia na życie kłótnią
Z kimś, kto jest dla nas tą drugą połówką?
Szkoda dnia



 

15 komentarze:

  1. Maks wpis jak zawsze zajebisty, dzięki temu zrozumiałem swoje błędy, jestem podobnego zdania. Uważam że miłość jest przereklamowana..
    +super zdjęcia i muzyka ZEUS :) pozdrawiam xdanny1

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny wpis ,podoba mi się w jaki sposób przedstawiłeś pogląd na ten temat :) Cenię Cię za te zajebiste wpisy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Maks, kto robil zdjęcia? Świetne sa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Daje do myślenia. Znów temat, który akurat odpowiada na niektóre z moich pytań. Jak Ty to robisz? :) dzięki, świetny wpis. Zdjęcia bardzo mi się podobają! / Ala

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny wpis i świetne buty. ;) I oczywiście genialny pogląd na sprawy miłosne. Chyba zacznę brać z Ciebie przykład. xx :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiesz o czym piszesz... To, że Twoje związki były jakie były, nie znaczy, że inne też są takie. Kiedyś zrozumiesz, jeśli będziesz miał szczęście trafić na właściwą osobę. Ja jestem ze swoim facetem już 9 lat i każdego dnia udowadniamy sobie i innym, że związek dwóch facetów może być zgodny i szczęsliwy bardziej niż niejedno małżeństwo. Nie jest łatwo, ale można. Milość, która niszczy, nie jest prawdziwą miłością. A jesli jednej stronie zależy mniej, to taki związek sensu nie ma.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sorki ale nie ogarniam.. Czyli nie jesteś już z Erykiem?? O.O P.S. Dawno mnie nie było i tak nie jestem na bieżąco.. :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiele jest prawdy w tym co piszesz ...
    Tak wiele jest odmian miłości jak ludzi na świecie ;)
    Także założyłem bloga by się zagłebiać w te sprawy kiedyś pisałem ale przerwałem został sam fb ale dziś zaczynam na nowo zapraszam do mnie będzie tam dużo ciekawych poglądów na wiele spraw pozdrawiam i podziwiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szacun !
    Wiem, że ten mój komentarz zginie pośród innych, ale stary tak działaja na mnie słowa, które tu piszesz, że masakra.. :o
    Dzięki za wszystko, mam nadzieję, że wiesz, kto pisze^^

    POZDRO ZIOMS!
    D. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałem Twoje wszystkie teksty i jestem pod wrażeniem mimo, że czasem cechuje je subiektywizm ;). Mam nadzieje, że kiedyś nadarzy się okazja, abym mógł przedyskutować z Tobą tematy przez Ciebie poruszone. Na początku powiem szczerze, myślałem, że nie reprezentujesz sobą nic szczególnego, ale kurde jesteś dobry. Masz talent, pisz, zdobywaj Świat.

    FULL RESCPECT !

    Pozdro

    OdpowiedzUsuń
  11. Zacznijmy od tego, że zakochanie to nie miłość, Zakochanie to pierwszy etap, kiedy druga osoba wydaje się nam być idealna, a wszystkie jej wady czynią ją wyjątkową i są wręcz atutami. Po tej fazie przychodzą pierwsze rozczarowania i część związków rozpada się, jeśli trafimy na egoistę albo egoistą jesteśmy. Celem jest dojrzała miłość - kochanie kogoś nie ponieważ, nie jeżeli, ale pomimo. Pomimo wad. Nie starając się drugiej osoby zmienić. Tylko zaakceptować jej wady, zaakceptować tą osobę taką jaka jest. Wtedy związek będzie udany. Kocham jednego faceta od 3 lat i naprawdę wiele przeszłam by móc z nim być. Nie było łatwo, ale wiesz co? Warto. I śmiem twierdzić, że nie mam pojęcia o czym piszesz. Masz 21 lat? Czuję się, jakbym czytała tekst 15-latka. Nie chcę cię tutaj obrażać. Ale nie porwało mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. BOZE Maks kocham cię za twoje świetne wpisy czytam wszystko co tu wstawiasz może to glupio będzie brzmiało ale Jestes dla mnie wzorem do naśladowania . A dlaczego? dlatego że gdy wszystko się wali i tak się nie poddajesz . kocham cię!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Panie Maksymilianie, musze przyznac nie jestem Pana fanka i nie czytam kazdego wpisu regularnie, odwiedzam blog co jakis czas�� Intrygują mnie wpisy, ktore umieszczasz, zawsze po nich musze na chwile przystopowac, usiąść i pomyslec co dalej? Własnie tak zaintrygował mnie ten wpis, zgadzam sie z nim w pełni.

    Obserwuje Cie na instagramie i wiele innych warszawskich osobowosci, lecz wydajesz sie osoba ktora trzyma to cholerne zycie w garsci i nim kieruje, po prostu wiesz co robic, tak trzymaj! ��

    OdpowiedzUsuń

Thanks for your comment :) See ya later

 

Follow by Email

Blogger news

Najlepsze Blogi

Twitter Updates