Jak w nowym domu



Czuję się już, jak w swoim nowym domu - Anglia. Chociaż brakuje mi tych Polaków, którzy tylko narzekają, którzy nawet nie potrafią się na ulicy uśmiechnąć, którzy zwyzywają cię za to jak wyglądasz. Tutaj tak nie jest, tutaj albo interesujesz się sobą, swoim światem, albo śpisz, albo się cieszysz. Nie jest szaro, nawet jak pada deszcz, zawsze dzieje się coś dziwnego, interesującego dla mnie, ale lepiej by było gdyby po prostu bliscy byli tu na miejscu, na pewno żyłoby im się lepiej, tam niestety muszą jeszcze tkwić. Brakuje mi ich bardzo, bo teoretycznie nie mam tutaj nikogo, bo wszystko zaczęło się od nowa. Tutaj panują inne zasady, tutaj jest inny świat. Otwarty, pomieszany, ciekawszy.



Mam nadzieję, że i moja ojczyzna stanie na takim progu myślenia,
że ludzie z chęcią będą tam żyli, a nie dlatego że muszą.






U mnie jak na razie nie jest zbyt pięknie. Nadal poszukuję pracy, roznoszę i wysyłam moje CV, ale wciąż cisza. Chyba przejdę się w końcu do tej agencji pracy i mi pomogą. Uważam to za ostateczność, lecz czekanie jest głupotą, bo stoję wtedy w miejscu, a ja nienawidzę rutyny oraz nudy, fakt praca też to jakąś rutyna, ale wtedy będę mógł sobie na więcej pozwolić mając więcej pieniędzy. Uczę się oszczędzania, bo zawsze miałem z tym problem, zawsze miałem na co wydawać, jak nie jedzenie to na ubrania, czy na transport, czy inne przyjemność, nawet jak miałem to pożyczałem innym.







***




Usuń się z danej sytuacji, zmieni ją lub całkowicie się z nią pogódź. Jeśli chcesz wziąć odpowiedzialność za swoje życie, musisz wybrać jedną z trzech opcji - teraz musisz wybrać. Następnie zaakceptuj konsekwencje jakie poniesiesz. Żadnych wymówek. Nie ma co się pogrążać – trzeba iść na przód. Nie zniszczy to twojej psychiki, ale ją wzmocni, choć będzie Ci się wydawało inaczej. Utrzymaj swoją wewnętrzną przestrzeń jasną.



Czasami po prostu trzeba sobie popłakać i być smutnym. Trzeba być rozbitym i rozdartym. Musimy stale podejmować jakieś kroki, a idąc nimi nauczyć się czegoś nowego o życiu, wydarzeniach i o nas samych. Wybrać się pod górkę i z niej spaść, by potem znów ją rozpocząć i znów przez nią przejść, ale ze świadomością że coś może się powtórzy – robić tak, by nie powtarzać, bo zawsze znajdzie się ta lepsza droga, trzeba ją odkryć. Czasami jedynym sposobem, aby być szczęśliwym jest najpierw pozwolić sobie na smutek, bo bez smutku nie ma szczęścia. Bez smutku nigdy nie nauczylibyśmy się uśmiechać.

Jeśli ktoś sprawia, że ​​czujemy się coraz gorzej, w jakikolwiek sposób, to mamy pełne prawo odejść od nich. Mamy prawo do odrzucania toksycznych ludzi ze swojego życia. Zamykać drzwi na ludzi, którzy sprawiają, że czujemy się źle z tym, kim jesteśmy i ile znaczymy. Przyjaciele nie pogrążają, ale podbudowują.

Strata zawsze się zdarzy. Podobnie deszcz zawsze będzie spadać, tak strata będzie zawsze częścią życia. Bez względu na to, jak bardzo nie lubimy jej, lub jak bardzo staramy się jej uniknąć, to będzie nasz sposób na „spacer”, kilka razy w życiu.

Dajmy sobie szansę. Przestańmy mówić: "Nie sądzę, że mogę, że w ogóle dam radę" lub "A co, jeśli nie jestem w stanie?" I spróbować dać sobie szansę. Może to być banalne, może być trudne, ale pierwszy ruch jest najprostszy, ale spróbuj uwierzyć w siebie.

Pozwólmy sobie pobyć samotnie. Samotność nie jest zła. To jest zdrowe i normalne. Każdy musi spędzić większą część swojego życia samotnie. Dowiadujemy się wtedy, kim jesteśmy, gdy jesteśmy sami. Życie jest mniej zatłoczone i bardziej jasne tylko wtedy, kiedy jesteśmy sami.

Nie kryjmy się przed miłością. Można zakochać się trzy razy i nadal nie mieć przy sobie właściwej osoby, ale to nie powód do niszczenia siebie, pozwalania sobie na to. Można zauroczyć się też setki razy. Jeden związek już będzie za nami, a będzie ich jeszcze kilka, aż w końcu dojdziemy do tej ostatniej, która potrwa do końca życia. Teraz poznajemy i tworzymy, wszystko dzięki porażkom, nawet tych w związkach. Nie należę do osób idących za ideą, że pierwsza miłość musi być najlepszą i jedyną miłością. Zakochać się tyle razy, jak to dzieje się naturalnie. Żyć chwilą, być gotowym na zmiany.

Chcesz jeszcze kawałek czekolady? Bierz. "Gruby" nie jest przeciwieństwem piękna i nie jest przeciwieństwem szczęścia. Nie pozwól nikomu powiedzieć, że karoseria nie jest piękna. Piękno jest częścią nas, bo nie ma tak pięknych istot jak my, mamy to coś w sobie. Piękne jest czucie się pewnie i szczęśliwie w swoim ciele, jeżeli tak nie jest, to mamy cel do zdobycia – zmiany czegoś lub i na koniec zaakceptowania swoich niedoskonałości, jeżeli nie wszystko możemy zmienić.




31 komentarze:

  1. Nie wiem do końca co napisać, po pierwsze świetnie wykonana piosenka, po drugie super notka, czekałam na nią tak długo, ale warto było ;3 Powodzenia Maks napewno dostaniesz pracę i się ułoży :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego ją wstawiłem, więc warto słuchać utworów, które dodaje :)
      Oby <3

      Usuń
  2. bardzo pomocne, szczegolnie na takie rozdarte noce jak ta..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szukaj wyjścia w swoim podejściu, a nie w użalaniu się

      Usuń
  3. Madre slowa ;* ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tam masz lepsze życie, nowe drogi, które stoją przed Tobą otworem, zaś tutaj tylko rodzinę. Raczej aż rodzinę, ale skoro masz zacząć lepsze życie trzeba coś poświecić. Dobrze, że pozostaje jeszcze skype ^^ Co do pracy życzę Ci powodzenia, żebyś trafił jak najlepiej. Może akurat za niedługo zaczną się telefony, oby :) Ale kiedy ma się takie podejście jak Twoje, to chyba wszystko da się jakoś ułożyć. Jeśli nie za pierwszym razem, to za drugim. Tak jak napisałeś ucząc się na błędach, szukając za każdym razem lepszej drogi. Mam nadzieje, że wszystko wyjdzie po Twojej myśli :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pewnym sensie. To nie tylko chodzi o rodzinę, ale mam tam najbliższe mi osoby, z którymi sporo przeżyłem. Dobrze, że istnieje internet haha
      Oby jak najszybciej się odezwali

      Usuń
  5. Ta notka bardzo mnie podbudowała ale również była wskazówką, która pomoże mi iść dalej a także wybrać dobrą drogę. Dziękuje i gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Po raz kolejny muszę Ci podziękować za wpis, za to co robisz i będziesz robił.. To w sumie dość śmieszne jak ktoś, kto jest tyle km od nas, kogo nie znasz, kto nie zna Ciebie, kogo widziałeś ze szczęściem raz w życiu może tak pomóc i wesprzeć.. śmieszne ale i.. Wspaniałe. :). Dziękuje Maks. Po raz kolejny i na pewno nie ostatni. Zmieniasz myślenie na lepsze oczywiście, pomagasz, w sumie robisz to nie zbyt świadomie bo nawet jeśli to wiesz, to nie znasz stopnia.. Dziękuje. Trzymaj się tam i nie poddawaj, nigdy :). / A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robię to świadomie, ale nieświadomość należy tylko do tego, że nie wiem ilu tak naprawdę osobom pomagam, ale czy to jedna czy dwie osoby, to już i tak dużo :)

      Usuń
  7. Cudowny wpis... Teoretycznie to wszystko wiem, ale czytanie takich informacji umieszczonych w jednym miejscu bardzo podbudowuje, dziękuję! Masz zdecydowanie najlepszego bloga i możesz być wzorem dla innych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziękuję za te słowa, nic innego nie mogę napisać... Maks, ja nie mam konta na asku, a z anonima nie można pytać. Powiedz mi kiedy publicznie powiedziałeś innym o swojej orientacji i czy spotkały się z tego poowodu jakieś nieprzyjemności w szkole? Jestem w 1 liceum i zastanawiam się czy nie będę miał przejebane aż do ukończenia szkoły, jestem bi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z 2 klasie liceum powiedziałem, zawsze były wyzwiska, ale do tego da się przyzwyczaić

      Usuń
  9. Powodzenia w nowym środowisku, trzymam za Ciebie kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny wpis. Pozytywny, takie lubię najbardziej.
    Bardzo podbudowujesz, człowieku. Chciałabym Cię znać osobiście <3 :3
    Trzymamy kciuki za Londyn!

    OdpowiedzUsuń
  11. Motywujący wpis :)
    Daje dużo do myślenia, jak każdy inny. Swoimi wpisami tak bardzo mi pomagasz. Niedługo zdążę zmienić swoje życie tak, że będę cieszyła się każdą sekundą życia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystko zależy od ciebie, sama zacznij je zmieniać na lepsze :)

      Usuń
  12. Ile ja bym dała żeby wyjechać do Londynu i spełnić marzenia ;c Cieszę się ze tobie się udało <3 Będziesz w czerwcu w Krk ?

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za te wpisy. Są świetne x

    OdpowiedzUsuń
  14. Podziwiam Cię... za wszystko co robisz, to co tu piszesz bardzo mnie pociesza i motywuje. Nie znam Cię ale mam wrażenie jakbym Cię znała od dziecka :pzawsze marzyłam o tym aby coś ze sobą zrobić - wyjechać, ułożyć życie ale wiedziałam że nie dam rady. Teraz myślę że może mi się udać. Dziękuje Ci za to co robisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie, ciesze się że zaczynasz wierzyć w siebie

      Usuń
  15. A co robić gdy to ja tylko walcze o przyjaźń a druga osoba już się w ogóle oto nie stara i już mnie tak nie wspiera jak kiedyś i mnie tak na prawdę szczerze nie słucha tylko dobija bardziej ??

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię czytać twojego bloga , to mnie w pewien sposób motywuje , by być twardszą osobą i się nie przejmować innymi także lubię nie które twoje cytaty np. Przyjaciele nie pogrążają lecz podbudowują . To się zgadza ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. To co czytam coraz bardzieje wierze w siebie i to dzieki tobie bo pografisz pisac madrze ;)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for your comment :) See ya later

 

Follow by Email

Blogger news

Najlepsze Blogi

Twitter Updates