Ryzyko jest fajne.

Moja przygoda właśnie się rozpoczęła. Ciśnie mi w gardle ze smutku, bo wiem że szybko nie wrócę, nawet jak będzie bardzo źle. Rano wsiadłem w pociąg do Poznania, a z Poznania pojechałem do Eryka. Te ostatnie dwa dni chce spędzić ze znajomymi z drugiego końca Polski. Akurat się złożyło, że wyjazd mam z tamtych okolic. Wyjeżdżam z Polski w środę, koło 03:00 w nocy. Przejazd będzie trwał jakieś 14h. Stwierdziłem, że lepiej poszukać tańszej oferty, więc na stronie www.blablacar.pl znalazłem autostop'a, choć nie do końca można to tak nazwać. Lepsza przygoda jadąc z nieznanymi osobami. Ryzyko jest fajne.
W pociągu ogarnąłem ile się właśnie skończyło i ile mnie niedługo czeka. Łatwo nie będzie, bo początki zawsze są najtrudniejsze, ale pozytywne nastawienie jest bardzo ważne, muszę skupiać się tylko na pozytywnych stronach. Czas zadbać o siebie, bez bliskich, bez rodziny. Wystawiam się na kolejną próbę przetrwania. Nie poddam się, bo już podjąłem decyzje i cel nie jest aż tak trudny do zdobycia. Ułożę sobie wszystko, tylko potrzebuję czasu i muszę zaangażować się tak, jak tylko potrafię, no może o kilka stopni bardziej - dać z siebie więcej niż mogłem sobie wyobrazić. 


Podróż rozpoczęta




"Heaven" -  idealnie opisuje mój smutek, radość i klimat tego, co przekazuję.



Tak bardzo podobają mi się zdjęcia ze zlotu w Krakowie. Tak bardzo tęsknię za moim miastem.
Tak długo będę oczekiwał na możliwość przyjazdu.




27 komentarze:

  1. jesteśmy z Tobą. ARMIA <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Będziemy tęsknić Max , ale skoro jest taka twoja decyzja to ją uszanujemy ;) Mam jedynie nadzieje , że dokończysz kiedyś zloty w innych miastach . My będziemy nadal czekać .

    OdpowiedzUsuń
  3. Coś się kończy, żeby coś mogło się zacząć. Będziemy za Tobą tęsknić Maks !

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzisz Maks... Dobrze że jesteś ;) Trzymaj się tam i walcz o swoje ;)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam czytać wszystko, co wychodzi spod twojej ręki.
    Te wszystkie notki.. każda jest wyjątkowa, każda daje do myslenia.
    Nawet ta. Nie ma w niej nic takiego .. "natchnionego" ale jest tak prawdziwa, szczera , że czytam ją z usmiechem na twarzy :)
    Mam nadzieję, że Anglia nie zgasi w tobie tej iskry, że nie odciągnie Cię od bloga.
    To byłaby duża strata..
    A czy byłaby możliwość któregoś dnia spotkania się z Tobą w Londynie?
    Nie teraz, ale za pół roku..

    Pozdrawiam i życzę siły na nowy start, nowy początek :)
    A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Musisz byc dobrej mysli ;) trzymaj sie ;*

    OdpowiedzUsuń
  7. Dasz radę Maks, Ty byś jej nie dał? ;)
    Ryzyko często się opłaca, będzie fajnie, tak jak mówisz, jak będzie zaangażowanie to i cel osiągniesz w 100 procentach, powodzenia maks, miłych ludzi podczas podróży no i świetnej zabawy z Erykiem ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. GDy tak piszesz o tej tęsknocie, to aż się łza zakreca w oczach, ale przecież trzeba trwaćdalej, biec przez życie, pomóc rodzinie to co ona nam dała przez te piekne lata, teraz to powinniśmy my o t zadbać aby żyło sie naszej rodzinie lepiej . Ale przecież zawsze można szybciej wrócić :-)
    Mam nadzieję że dasz sobie radę, kazdy nowy krok to nowy cel :-)
    pozdrawiam ;***

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedy czytaliśmy ten wpis słuchaliśmy piosenki Justina Biebera - Never let you go (niby nic ale zawsze coś) i tak szczerze to się popłakaliśmy.... :( Chcemy żeby ułożyło Ci się w Anglii, żebyś nie miał tak bardzo źle jak dostałeś kiedyś od życia. Na twarzy tego chłopaka chcemy widzieć szczery uśmiech którym nas kiedyś obdarowywałeś. :) Zdjęcia z Krakowa są niesamowite i to wiadome że będziesz tęsknił ale dasz rade bo ty zawsze dajesz Maks nie poddajesz się ! : *
    Też byśmy się chcieli z Tobą spotkać ale niestety kilometry są wielkie z zagranicy do Polski, cieszymy się że zaczęliśmy czytać twojego bloga 3 lata temu i dowiedzieliśmy się o nim aż za granicą pomyśl jakie to musi być niesamowite.. :) Teraz jedyne spotkanie z Tobą będzie gdy odwiedzisz Polskę lub wybierzesz się kiedyś do Niemczech :) Takie nasze marzenia ale w nie warto zawsze wierzyć :)
    Więc jeszcze raz Maks, Powodzenia w Anglii i nie zapomnij że jak Ci będzie smutno i ogólnie to masz nas <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Wieeze ze ci sie uda ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia w podróży, w dążeniu do celu i żeby Ci się udało, bo zasługujesz na to :) <3
    I pozdrów Eryka :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Niby przygoda ale nie wiesz z kim pojedziesz i co może sie wydążyć ja jestem dziewczyna i bał bym sie jechac tak z ludźmi których nie znam roznie bywa czasami lepiej zaplacic wiecej są różni nigdy nie wiesz czy tam dojedziesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak zgadzam sie z Tobą roznie bywa w takiej podróży

      Usuń
  13. Nowy cel, nowa przygoda.... Wyobrażam sobie co musisz czuć z powodu tego wyjazdu... Ale wierze że sobie poradzisz z tym. W końcu jesteś Maks, co nie?:) Nie bez powodu jesteś autorytetem tak wielu ludzi. Nie bez powodu jesteś moim autorytetem... Co kolwiek złego by się nie działo, jakieś przeciwności losu, problemy, ty zawsze sobie z tym poradzisz i wyjdziesz cało... Nie napisze Ci że będę tęsknić bo tak na prawdę to tęsknie odkąd Cię odkryłam na fotoblogu, więc twój wyjazd do Londynu tak na prawdę nic nie zmieni. I tak będziesz daleko, a skoro obiecałeś że nadal będziesz organizował zloty jak wszystko poukładasz tam to nadal będę liczyć, że kiedyś poznam Cię osobiście :) No a na dzień dzisiejszy to pozdrów Eryka i miłej zabawy życzę. <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Nowy kraj, nowa przygoda... Wyobrażam sobie co musisz czuć przed tym wyjazdem, ale wiem że dasz sobie z tym rade... W końcu jesteś Maks, co nie? :) Nie bez powodu jesteś dla wielu autorytetem. Nie bez powodu jesteś moim autorytetem.... Zawsze dawałeś sobie rade z problemami, przeciwnościami losu.. Wychodziłeś z nich cało.... Nie napisze Ci że będę tęsknić, bo ja tęsknie od momentu kiedy zauważyłam Cię na fotoblogu. Twój wyjazd więc nic z tym uczuciu nie zmieni...Będę tylko trzymać za Ciebie kciuki, żeby tam Wszystko się Ci poukładało i żebyś był tak samo szczęśliwy jak tu. A może nawet bardziej<3 Obiecałeś, że jeszcze nie raz przyjedziesz jak tam sobie wszystko poukładasz i zorganizujesz jakiś zlot, więc mam nadzieję że w końcu się poznamy. :) A na dzień dzisiejszy to pozdrów Eryka i życzę Wam miłej zabawy oraz dobrej nocy<3

    OdpowiedzUsuń
  15. Dasz rade. Musisz . W razie czego pamietaj ze masz nas i zawsze mozesz na nas liczyć . <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć.
    Powiem szczerze,że dopiero od kilku tygodni zaczęłam czytać Twój blog. I przyznam że robi na mnie ogromne wrażenie.To jakim jesteś człowiekiem,to jakie masz cele i jak bardzo do nich dążysz jest na prawde imponujące.
    Tak to prawda łezka się kręci u mnie także :'( ale dam rade tak jak Ty ! Życzę Ci wszystkiego wszystkiego naj naj najlepszego.Powodzenia za granicą,ale co najważniejsze powodzenia w relacjach uczuciowych-DACIE RADE ! A w to nie wierze tylko ja ! To wierza wszyscy Twoi fani ! : )) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Czasem warto podjąć ryzyko... zrobić te kilka kroków do przodu.
    Dasz radę, jesteś silny !

    OdpowiedzUsuń
  18. będzie dobrze, byle do przodu! :*

    OdpowiedzUsuń
  19. co taki krótki ten wpis myślałam e dłuższy będzie czytało się go szybko i przyjemnie jak zawsze jak weszłam pomyślałam że o nie długi i nudny a okazało się zupełnie co innego ;) pozdrawiam i aby ci się powiodło w Anglii pamiętaj że możesz do mnie wbić o te namiary co ci obiecałam ;) /Ola

    OdpowiedzUsuń
  20. Gdzie kupiłeś ten zajebisty Cap???

    OdpowiedzUsuń
  21. pamiętaj, że niewiadomo co by się działo my zawsze będziemy z Tobą <3 powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zarąbiście piszesz. Poza tym, masz pozdrowienia od mojego kolegi ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na pewno dasz sobie radę, zawsze będziemy z Tobą ;))
    Ryzyko jest fajne!

    OdpowiedzUsuń

Thanks for your comment :) See ya later

 

Follow by Email

Blogger news

Najlepsze Blogi

Twitter Updates