Wróciłem tam, gdzie ożywam, gdzie odnajduje siebie i swoje myśli


Postanowiłem odpocząć psychicznie od wszystkiego, ale to nie było takie proste. Nie łatwo uwolnić się od rozterek, myśli które niszczą samopoczucie i rujnują przyszłość, o której wciąż trzeba myśleć. To już nie ten okres bez większych zmartwień, lecz coś jak burza nad spokojnym miastem. Porywisty wiatr tworzący ogromny mętlik i syf na drogach tajemniczej rzeczywistości. Deszcz moczący oczy ludzi, a oczy które już nie w stanie otworzyć bramy tamy podtrzymującej niesamowicie wielkie ilości wody skrytej za betonem silnej psychiki.






Trafiłem w moje miejsce. Świeże, górskie powietrze. Zapach świeżego drewna i miejscowej agroturystyki, dającej możliwość nabycia optymizmu dla zatrutego mózgu miastowym smogiem pesymizmu. Nic tylko siedzieć i wpatrywać się w te krajobrazy. Wróciłem tam, gdzie ożywam, gdzie odnajduje siebie i swoje myśli.


 Niestety, tym razem przygoda nie dała mi odpowiedzi na moje pytania, nic konkretnego nie zdecydowałem - porażka. Szczęście w nieszczęściu, nieszczęście w szczęściu. Paradoks życia człowieka.






Opuszczamy dom w poszukiwaniu siebie i swojego celu. Samotnie, tak samo gdy umieramy. Umieramy więcej razy niż zdajemy sobie sprawę - zapominamy o tym ile razy dotykaliśmy głowami zimnej gleby, choć z pewnością te własne zgony bolą bardziej niż ta ostatnia śmierć. Są jak zapalnik do życia. Iskra rozpalając podpałkę. My najlepiej umiemy siebie samych pocieszyć, dlatego tylko iść i próbować dalej.
Budzik nie zawsze budzi, wiec budzimy się wtedy, gdy przychodzi na to czas. Obudzę się i znajdę to, niezależnie jak bardzo będę tego chciał. Ci co widzą więcej, są pewni tego co ich może czekać, bronią się i starają zmienić swe błędne koło w koło fortuny. Jeżeli mamy wpływ na zmiany klimatu, choć z pozoru to się wydaje być niemożliwe, to możemy też wpłynąć na naszą przyszłość - jeśli naprawdę tego chcemy.




 Niemożliwe jest dla ludzi prostych i ograniczonych, a ja?
Ja jestem wierzący w ludzkie możliwości. 




 ZAPRASZAM NA PORTAL

Tam można śledzić aktualności oraz zadawać pytania Waszym "autorytetom"/osobom które lubicie


9 komentarze:

  1. Wpis ciekaw. Ja szukam pomysłu i miejsca na siebie ale jakoś mi nie idzie. Mam za mało motywacji ale to dopiero początek bo kilka tygodni temu byłam "nie żywa" tak jakbym umarła. Bardzo trzymam za ciebie kciuki i mam nadzieję, że odnajdziesz odpowiedzi na swoje pytania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nawet nie wiesz jak się cieszę, że widzę tutaj nowości! Dobrze, że piszesz tego bloga nie tylko dla nas ale głównie dla siebie. Masz gdzie wszystko wylać i przy tym przemyśleć, to najważniejsze :)

    teraz w głowie mam tylko 'My najlepiej umiemy siebie samych pocieszyć, dlatego tylko iść i próbować dalej.' i tego postaram się trzymać. Miłego wieczoru misiek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie nalegam ,ale fajnie by było, jakbyś napisał coś o ponizaniu, wysmiewaniu w szkole i innych miejscach. Twoje slowa niezwykle motywuja i daja do myslenia, nigdy nie przestawaj pisac ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Porażki w życiu będą. Ale dzięki nim jesteś silniejszy. Masz tyle możliwości wiem że dasz rade. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Budzik nie zawsze budzi, wiec budzimy się wtedy, gdy przychodzi na to czas. Obudzę się i znajdę to, niezależnie jak bardzo będę tego chciał.(...) " te wszystkie slowa, maja w sobie cos niezwyklego... tak idealnie do siebie pasujaa..

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie o wpisie,ale muszę to powiedzieć.Cały czas myślałam kogo mi przypominasz i ... wyglądasz jak Shia LaBeouf, a szczególnie w filmie ''Niepokój'' :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A co jeśli nie można odpocząć psychicznie, co jeśli trzeba tkwić w tym samym miejscu nie mogąc ogarnąć swoich myśli? Co twoim zdaniem można wtedy zrobić ?

    OdpowiedzUsuń
  8. Maks gdzie można napisać do CB prywatnie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow! Mam tyle do powiedzenia, lecz nie wiem od czego zacząć. Nudze się, więc weszłam na twojego bloga i przeczytałam ten post. Nie wiedziałam, że tacy ludzie, którzy piszą w taki sposób są i można jeszcze takich znaleźć. Robisz wielkie wrażenie na mnie. :) Lubię, kiedy ktoś pisze w taki sposób, a nawet kocham. Na taki temat trzeba mieć na prawde poukładane myśli. Wow!
    Pozdrawiam! :))

    OdpowiedzUsuń

Thanks for your comment :) See ya later

 

Follow by Email

Blogger news

Najlepsze Blogi

Twitter Updates