Nasz obraz życia, który składamy od dziecka, jak puzzle



Jak tak czasami przeczytam moje stare wpisy, to sobie myślę; "co ja miałem w głowie?". Ja też mam prawo wyciągać złe wnioski z tego, z czym miałem do czynienia. Nikt nie jest nieomylny. Nie ma człowieka, który miałby we wszystkim rację. Mam tylko te dwadzieścia jeden lat i swoje już przeżyłem, lecz to za mało.

Poglądy z czasem się zmieniają, ale najważniejsze, że na lepsze (dla własnego dobra). To przykre, że większość czyta a nie rozumie, co chciałbym przekazać. Komentarze typu: "Maks, masz rację", "cała prawda", nie są zadowalające. W tym momencie, gdybym miał wrócić do jednego postu, z którym na dzień dzisiejszy już się do końca nie zgodzę i zjechać na dół w stronę komentarzy, to aż robi mi się głupio, że tyle osób nawet nie starało się wyrazić swojego prawdziwego zdania, co dopiero zrozumieć na czym polega problematyka tematu.
Ja sam się cieszyłem, że wyciągnąłem jakieś (żeby nie powiedzieć prawidłowe) wnioski na dany temat. Ważne, że nie szkodzące mojemu otoczeniu. To nie proste być obiektywnym.
Nasz obraz życia, który składamy od dziecka, jak puzzle i wszystkie przychodzące nam dylematy moralne, zmuszają nas do korzystania z sumienia, aby te nieomylne można było rozróżnić między dobrem a złem. Zdarzyło się każdemu przyłożyć kilka puzzli w nieodpowiednie miejsca - podobnie jest z naszymi przekonaniami.
Najlepsze jest to, że dociekania do prawdy stają się bliższe odpowiedzi.



To nie oznacza, że tak wiele się zmieniło w moim światopoglądzie, ale mógłbym trochę postów pozmieniać lub po prostu usunąć.
Pojawiają się sentencje życiowe, które bardzo dobrze potrafią zmotywować - nawet mnie samego, ale należy odróżniać opinie na dany problem od części motywacyjnej (mam nadzieję, że ktoś mnie w tej chwili rozumie). Ważne jest to ile wyciągniemy dla siebie, by było lepiej.


Ktoś mnie kiedyś zapytał, czy jako osoba opierająca się o filozofię buddy, a negatywnie nastawiona do wszelkich przejawów religii, czy jestem w stanie stwierdzić, że sam Budda też się mógł mylić w czymś, co głosił?
Moja odpowiedź była prosta; Oczywiście, że nie raz się gubił w swoich poglądach, ale Jego filozofia ma w sobie coś bardzo istotnego, coś, czego nie znajdziemy w religiach. Elastyczności.
Elastyczność jest w tym przypadku zdolnością do zmiany oraz czymś opartym na rozumie.
Do czego zmierzam? Chciałbym by nie zapominano o tym, że i ja potrzebuje odrobiny krytyki, bądź co najlepiej dłuższej dyskusji. Nie zapomnę o osobach, które rozpisywały się na wiele akapitów, ale i zmuszali się do głębszej refleksji nad wszystkim, co poruszam na tym blogu.

Ostatnie dni bardzo dobrze sprzyjają mojemu życiu. Choć jestem zmęczony psychicznie imprezami i zawalonym kalendarzem, to jaram się, że mogłem się znaleźć w wielu miejscach oraz poznać ambitnych ludzi. Byłbym głupi nie korzystając z okazji. Codziennie każdemu przelatuje okazja do zrobienia czegoś, co mogłoby wpłynąć bardzo dobrze na własne samopoczucie i zmieniłoby więcej, niż można sobie wyobrazić, a może i całe życie - kto wie.
Co jutro? Na jutro przygotowuje bardzo ciekawy wpis, który już dawno powinien zostać upubliczniony, choć na wszystko przychodzi odpowiednia pora. Tak bardzo życiowo.

A teraz chciałbym zaprezentować Wam pierwszą część zdjęć z ostatnio odbytej współpracy dla marki "Admirable" i "Urban Flavours".

www.admirable.co





Marble Medusa                                                                                        Admire Teams




12 komentarze:

  1. Teoretycznie rozumieniu czym jest wpis ale w praktyce się zobaczy. Twoje byle posty dają do myślenia, Ty teraz byś je zmienił ale inni jeszcze i tak by się zgodzili w 100% z tym co pisze. Prezentacja filmowa jest mega. Jak odróżnić opnie od części motywacyjnej?

    OdpowiedzUsuń
  2. I tu sie z Tobą zgodze. Wszyscy czytają Twoje wpisy. I piszą że masz racje i wgl. Nawet jeśli tak nie myślą. Nie chcą Ci zrobić przykrości że dany wpis im sie nie podoba. A powinno być inaczej. Każdy powinien napisać coś od siebie i uzasadnić czemu masz racje lub czemu jej nie masz. Ty uczysz się na tym co robić lepiej. Ale ludzie po prostu wolą napisać że Masz racje. Gdzie tu sens. Jak macie coś do skrytykowania. To to zróbcie. Maks potrzebuje tej krytyki. Pozdrawiam z Armi <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i wiesz, tak by mi odpowiadało by mi pisali uzasadnienie tego, dlaczego się zgadzają. Ok rozumiem, że napisze wszystko, ale jestem świadomy, że jakieś ale będzie.

      Usuń
  3. Wszyscy pisali "Maks, masz rację", "cała prawda", bo pewnie po prostu nie wiedzieli co napisać, a chciałeś, aby osoby będące w Armii skomentowały wpis. Nieważne...
    Świetne porównanie życia do tych puzzli. ( : I bardzo trafne. : D
    Niektóre posty mógłbyś pozmieniać, ale po co? Wtedy to nie byłoby już to samo. To tak jakbyś miał zmieniać każdy wpis po ponownym przeczytaniu i stwierdzeniu, że mógłbyś go napisać lepiej... (Wiem, że nie zmienisz. ^ ^)
    A! Świetne są te zdjęcia! Ogólnie ubrania są świetne. XD
    No to czekam na kolejny wpis. <3
    Wiem, dziwnie to napisałam, ale jest! :<
    "Dziś są błędy, jutro doświadczenia" : D
    /▲

    OdpowiedzUsuń
  4. wydaje mi się, że komentarze które polegały tylko na słodzeniu pojawiły się dlatego, że było Ci smutno, że tak mało się udzielamy. Wszyscy w pewnym sensie się przestraszyli, że grupa zostanie zamknięta wiec, żeby nie było dodali jakiś komentarz na 'odwal się'. Może i nie skupili się zbyt dobrze na wpisie.. na twoich słowach. Czasami tak jest, raczej ja tak mam, że czytam na początku z wielkim zapałem wszystko od początku ale im dalej, im dłużej czytam to zaczynam się gubić, nie skupiam się tylko czytam i nic z tego nie wiem. Czasami wydaje mi się, że piszesz ciągle o tym samym. Piszesz o rzeczach istotnych ale czasami trzeba coś pozmieniać, tak jakby dać życia tym słowom, ożywić je.
    Pozdrawiam, całuje, tule :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może pisali własnie "Maks, masz racje" itp. bo naprawdę się z Tobą zgadzali, a teraz mimo tego, że Ty zmieniłeś zdanie oni pozostają przy swoich wcześniejszych refleksjach (aktualnie dla Ciebie "złymi"). Raczej jasne jest, że dużo osób na dany temat ma taką samą opinię i akurat w danej kwestii się z Tobą zgadzali. A może po prostu bali się wyrazić swoją opinie z obawy tego, że mogą zostać przez Ciebie skrytykowani a nie są odporni na krytykę tak jak Ty. Różne czynniki mogły wpłynąć na to co każdy tutaj pisał/pisze. Ja osobiście w dużej ilości spraw się z Tobą zgadzam ale też nie w każdej, jesteś osobą tolerancyjną więc w tych kwestiach jak najbardziej a w innych to już nie koniecznie ale mało owych jest.
    Bez sensu były by gdybyś zmieniał wpis albo je usuwał, to jest przeszłość a przeszłości teoretycznie nie można zmienić ;)
    Czekam z niecierpliwością na jutrzejszy wpis!!
    - ▲

    OdpowiedzUsuń
  6. ''Poglądy z czasem się zmieniają, ale najważniejsze, że na lepsze (dla własnego dobra)" Własnie! Dobrze, że na lepsze a nie na gorsze. Każdy napewno kiedyś miał odmienne zdanie na jakiś temat, a po latach siada i uświadamia sobie "Boże. Jaka ja byłam głupia/głupi" itp. ale nie zapominajmy że ludzie się zmieniają, jedni na lepsze, inni niestety na gorsze, jeszcze inni po prostu dojrzewają i zauważają rzeczy których kiedyś nie dostrzegali. Nikt nie jest idealnym człowiekiem. Fakt faktem, też pewnie nie byłabym do końca zadowolona z komentarzy przytoczonych w Twoim wpisie, ale ludzie już tacy są. Nie wiedzą co napisać, albo nawet tak jak napisałeś nie zrozumieją przekazu, ale chcą skomentować to co dla nich stworzyłeś, z grzeczności. To oczywiste, że zawsze będą Cię wspierać. W sumie może oni popierają Cię w tym co piszesz, nawet jeśli teraz uważasz że to co pisałeś było bez sensu i się z tym nie zgadzasz. Możliwe że te osoby za kilka lat też się z tym nie zgodzą. Szczerze, czasem sama muszę przeczytać coś 2 razy, albo nawet i więcej żeby zrozumieć problematykę tematu.
    Ludzie dorastają a wraz z nimi ich światopoglądy - takie od zawsze było moje zdanie. To zabawne, jak bardzo człowiek może się zmienić w przeciągu kilku lat. Oczywistą sprawą jest że nie masz już 16 lat, więc proste, że po części Twoje zachowanie się zmienia, TY się zmieniasz.
    Krytyka motywuje do dalszego działania jeszcze bardziej moim zdaniem, bo wiesz co musisz poprawić w swom zachowaniu, swoich czynach itp. Sama wiem po sobie, ponieważ robie prawko i jeśli instruktor mnie chwali, za chwile wszystko spieprzam, a jeżeli powie, że robie cos źle od razu poprawiam swój błąd i WIDZĘ GO starając się go ponownie nie popełniać. Ale może ludzie nie chcą Cię krytykować, bo po prostu myślą, że Cię urazą? Może gdy nie zgadzają się z Twoją opinią nie chcą jej wyrazić bo się hm.. boją? Wiem , że to internet, ale wiele osób tak ma, że boi się wyrazić swoją racje na forum publicznym, ponieważ nie chcą być że tak powiem potocznie "zhejtowani". Niestety, żyjemy w takich czasach, że hejt jest na początku dziennym, i nie mam tu na myśli Ciebie, tylko Twoich czytelników (albo nawet i nie czytelników, tylko ludzi którzy znaleźli sie tu przypadkiem), że mogą naskoczyć na tą drugą osobe, która się z Tobą nie zgadza. Może dlatego ludzie Cię nie krytykują, bo wolą wyjść i zostawić wpis bez komentarza, niż się sprzeczać z kimkolwiek? Dzisiejszy świat jest trochę okrutny ale niestety nic na to nie poradzimy bo to my go tworzymy :)
    Hmm nie wiem, co mam jeszcze dodać, mam nadzieje, że nie wyjechałam poza temat, co bardzo często mi się zdarza. Fajnie, że wspomniałeś o tej krytyce. NIE ZAPOMINAJMY ŻE TO MOTYWUJE! A co do sesji to świetna jest. Mega zdjęcia no i mega modele :D
    Pozdrawiam Cię serdecznie - Monika

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz co mnie zastanawia? Musze to dobrze przemyslec, bo wiem ze jest cos co mi "nie pasuje" ale jeszcze nie wiem co..
    Po prostu czytajac post i analizując każda czesc bedzie mi latwiej. Co do komentarzy, no coz czasem ludzie wydaje mi sie ze wcale nie czytają postu, tylko rzuca okiem na niektóre zdania i napisza cos tak wiesz zeby bylo, zevy zwrócić uwage na siebie. Mozna by to w sumie porównać do zachowania nastolatków w szkolach, gdzie teraz panuje szpan, jak ktos nie ma ma najnowszego modelu smartfona to nie bede sie z nim zadawac, jak nie ma torebki i ciuchow z sieciowek to juz wgl. Trochę się ludziom poprzestawialo w glowach, oczywiście nie wszystkim, ale jest duzo osób patrzacych na kase, status rodzicow, no i tez posiadanie rodzicow. Ale dobra teraz za daleko odeszlam od tematu..
    Dylematy moralne- uhuuuu żebym znowu sie nie rozpisala. Kolejny przyklad ze szkoły, nie wierzę w religie ( w Boga) a na religie musze chodzic, poniewaz gdy sie wypisze to inni nauczyciele inaczej patrza na ucznia, inaczej go oceniaja. Inny przyklad, nie chce mieszkać w Polsce, ale nie wyjade bo tak nie wypada. Duzo osób robi cos wbrew sobie, mimo ze ma swoje poglady to brak im odwagi zeby wyrazic swoja opinie na glos i zrobic cos w zgodzie z samym soba.
    Tak jak Ty to napisałeś wazne jest ile wyciagniemy dla siebie by byli lepiej. To powiedzialabym ze wazne jest tez stawiać sobie coraz to wyzsza poprzeczkę( jesli wiesz co mam na myśli). Mamy jakiś cel, ale dlaczego nie zrobic tego jeszcze lepiej?

    No dobra i co do zdjęć, to graaaatuluje! Cholernie dobra robota! :D

    z chęcią napisze cos jeszcze jakby cos bylo nie jasne :D
    /Martyna :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdyby tak przejrzeć te Twoje wpisy od początku (także photobloga) to rzuca się w oczy, że niektórzy po prostu komentują zdjęcia, a treść jest mało istotna. Ja miałem u siebie podobnie i dla mnie zawsze to było dziwne i mnie dołowało, aż bloga zamknąłem i już do tego nie wrócę. Zwłaszcza, że akurat u Ciebie niektóre wpisy są poruszające. Nie jestem wielbicielem Twojego stylu pisania (czasem robisz błędy językowe a czasem po prostu wpisy są przegadane lub zbyt emocjonalne) ale nie można Ci odmówić trafności sądu i prawdziwego obrazu rzeczywistości. Dlatego życzę, byś dalej się rozwijał i żeby życie Ci się jakoś ułożyło zgodnie z zamierzeniami. Tak trzymaj!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak się teraz wszyscy w komentarzach rozpisali ;D
    Jeśli chodzi o Twoje poprzednie wpisy a wpisy teraźniejsze to wiadomo, że będą się różnić. Minęło już 5 lat odkąd jesteś blogerem i zapisujesz na 'papierze' fragmenty swojego życia. To dzięki temu można zauważyć jak poglądy człowieka się zmieniają. Postrzeganie świata się zmienia. Ale to nie dzieje się tylko wtedy gdy przeminie dlugi okres czasu, bo nawet po miesiącu możesz zmienić podgląd na daną sytuację. Czasem piszesz pod wpływem emocji, które się ulatniają. I masz rację. Ciężko jest być obiektywnym zwłaszcza, gdy coś bierzesz z autopsji - czyli z własnego życia, które dotyczy Ciebie a nie innych. Jednak z przeczytanych większości Twoich wpisów, zgodzę się też, że pomimo złych wniosków i tak one nie szkodzą (przynajmniej nie nam samym) Jak wiesz albo i nie, nie zawsze zgadzałem się z wszystkimi Twoimi wpisami i pewnie tak pozostanie, bo zawsze jest jakieś ale. Ostatnio jednak nie mam do tego powodów. Jak wiadomo dojrzałość i patrzenie na daną sytuację nie tylko od jednej strony wymaga czasu i nie jest powiedziane, kiedy dojdziemy do tego stałego punktu (takiego punktu nie ma) Wszystko ma swój czas i z tym czasem widzimy więcej lub zupełnie coś innego.
    / KK.

    OdpowiedzUsuń
  10. To jest pierwszy wpis który przeczytałam na tym blogu. Muszę przyznać że chyba na nim zostanę i jeszcze trochę poczytam bo przynajmniej tutaj nie ma takich bezsensownych wypocin jak na niektórych ;)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for your comment :) See ya later

 

Follow by Email

Blogger news

Najlepsze Blogi

Twitter Updates