Jestem bogiem



 Dzisiaj wstałem i wyszedłem na "świeże powietrze". Odetchnąłem i zrobiłem z Nikolą spacer po moim pięknym, Krakowskim Kazimierzu. Zostawiam Wam tu uroki Kazimierza późnym popołudniem. Prawda, że zajebiście? Tego jest więcej.





Jesteś bogiem, Ty.


Życie jest walką. Życie będzie zrzucało na ciebie mnóstwo głazów, poczujesz nie raz jakby kamienista lawina opadała na twoją głowę i plecy, wszystko zleci nie raz na ciebie. Będziesz czuł się nie raz upokorzony i zraniony, życie będzie próbowało Cię złamać, jak zwykłą gałązkę z krzaka. Pociągnie Cię w dół, da nieźle po dupie, tak że przyjdzie myśl o możliwości wycofania się z bezlitosną obojętnością do wszystkiego. Dlatego większość ludzi nigdy nie osiągnęło swoich marzeń, to dlatego, że po prostu zrezygnowali, uznali że lepiej iść na łatwiznę.
Życie nigdy nie miało być łatwe - twoja ciągła walka, walka z ekstremalnymi upadkami, słowami, gestami, ale i piękne, ekstremalne wzloty, o których nie możesz (w tej chwili i za każdym innym ) zapomnieć. Uświadamiasz sobie, jak wiele wspaniałych chwil przed tobą; szarych, pełnych śmiechu, gniewu, radości, łez, miejsc, możliwości i szczęścia, którego czasem Ci brakuje, może teraz, może jutro. Większość ważnych rzeczy na świecie zostało dokonanych przez takich ludzi, jak Ty, takich którzy pozostali tylko na próbach, gdy wydawało im się, że nie ma już nadziei na nic więcej, takich którzy nie widzieli w sobie nic więcej prócz ciała, jakby właśnie stracili wszystko, nawet siebie. Oni dokonali wiele i Ty dokonasz, zostawisz w odpowiednim czasie tyle, ile masz zostawić. To od Ciebie zależy czy ludziom będzie się nudziło, gdy odejdziesz.




 


To nie ma większego znaczenia, jak wyglądasz, ile masz lat, jak mieszkasz, co potrafisz, co możesz a co nie, nieważne co i kogo kochasz, nieważne jak teraz wygląda życie twoje i innych, bo u każdego jest źle i dobrze, bo wszystko zależy od twojego własnego ja. To nie są bzdury, to nie kolejny wpis, który nic nie wniesie, bo wniesie dużo jeśli sobie tylko uświadomisz, że tak jest. To zależy tylko od Ciebie, czy zrozumiesz to, czy tego chcesz i wiesz o tym bardzo dobrze. Nieważne jak jest, bo jak będzie zależy od Ciebie, tak jak w tej chwili, czytając to. Mógłbyś już dawno skończyć lub w ogóle tego nie czytać, ale robisz to bo jednak czujesz że to dotyczy Ciebie i zawsze będzie dotyczyło.
Nie musisz być zazdrosny o życie innych ludzi, nie musisz być o nic zazdrosny, bo to co sam zdobędziesz, jeżeli poświęcisz temu uwagę, to będzie na swój sposób piękne i to w każdej dziedzinie życia, czy to rzeczy materialne czy osoby, czy wydarzenia - nawet te okropne, będą na swój sposób piękne, bo one mają na ciebie wpłynąć. Jak wpłyną? to zależy jak chcesz to zrozumieć, czy jesteś na tyle inteligentny by zauważyć nie tylko negatywne strony, ale i te pozytywne, bo one są. Wszystko ma swoje odzwierciedlenie. Ty jesteś bogiem, nikt inny i nic innego.

Każdy z nas jest kowalem własnego losu. To, co robimy dzisiaj, ma wpływ na to, co czeka nas jutro. Mamy kontrole nad naszym życiem i w pełni za nie odpowiadamy. Możemy to udowodnić powtarzając sobie w głowie pewne słowa: "jestem bogiem". Popatrzcie, już sama świadomość, że kierujemy sobą i funkcjonujemy samodzielnie, podpycha do nas w tą myśl. Argumentem potwierdzającym moje słowa jest fakt, że posiadamy w sobie niespotykaną siłę, dzięki której stawiamy się wszelkim przeciwnościom.


Trzeba pielęgnować poczucie wiary w swoje zdolności. To jak gra, tylko że tu musisz osiągnąć inny cel. Musisz zdobyć wielki poziom poczucia własnej wartości i wysoki poziom obrazu siebie, tzn. tego jak widzisz siebie od środka i zewnątrz. Zawsze trzeba zaczynać od silnych stron, czyli własnej osobowości. Tylko ty jesteś swoim najlepszym przyjacielem, gdy siadasz i skupiasz się nad sobą, to potrafisz zrozumieć swoje mocne i słabe strony a skoro tak jest, to tylko ty możesz nad nimi pracować.
Jak mówi przysłowie: "Jeśli Cię nie zabije, to tylko Cię wzmocni" - zabić się możesz, ale to by było zbyt proste, dobrze o tym wiesz. To ty o tym decydujesz. Jest to z pewnością prawda, bo gdy myślisz o tych wszystkich sytuacjach i kryzysach, to uświadamiasz sobie tak: "nie sądziłem, że wyjdę z tego a jednak nadal tu jestem, jestem bo wiem jak jest, tylko zapominam". Często mamy możliwość przeżyć te same doświadczenia, które faktycznie czynią nas silniejszymi, bardziej cierpliwymi i lepszymi ludźmi. Istoty ludzkie są bardzo odporne i mogą wytrzymać duży nacisk fizyczny, emocjonalny i psychiczny. Potrzebujesz przykładu? Jesteś takim człowiekiem (choć inteligentniejszym i sprytniejszym), jak Ci którzy trafiali do obozów śmierci. Co oni musieli przeżyć, mieli tego wszystkiego naraz, mieli dość. Większość zmuszono do śmierci, ale każdy walczył o życie, każdy i mnóstwo z nich przeżyło. Oni nie mieli możliwości, byli sterroryzowani a Ty jesteś człowiekiem o wolnej woli, której nie mogłeś stracić, bo to niemożliwe.
Nie można się rozwijać w ciągłym spokoju. Tylko dzięki doświadczeniu próby i cierpienia, dusza może zostać wzmocniona, wizja zmieniona na lepsze, ambicja inspirowana przez siebie i innych, a sukces osiągnięty.





Słaby nigdy nie wybaczy. Przebaczenie jest cechą silnego. - Mahatma Gandhi

- Ty potrafisz, bo tu jesteś! To powinno wystarczyć.








27 komentarze:

  1. Jak zawsze poruszający wpis. Mam dużo do przemyślenia, z resztą tak jak po każdej notce. Uwielbiam czytać Twojego bloga, ponieważ wiem, że coś z niego wyniosę. To nie są puste słowa, tylko przekaz. Niektórzy tego nie zrozumieją, ale inni będą czerpać inspirację. Dziękuję Ci za te słowa, które są jak najbardziej trafne. Nie można się po prostu poddać. Nawet jeśli jest ciężko. Osoby, które znam, zawsze mi to powtarzają, ale nie potrafią tego rozwinąć. Przez Ciebie zmieniłam podejście do niektórych spraw. Cieszę się, że są osoby takie, jak Ty. Pozdrawiam, N.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie lubię, gdy ludzie zastanawiają się nad tym, co piszę. A najbardziej jak wyciągają wnioski i komentują :)
      Cieszy mnie ta informacja

      Usuń
  2. jak juz pisałam, wpis świetny, chyba najlepszy, dodaje wiery w siebie, zachęca do dążenia, zeby spełnić swoje marzenia. nawet nie zdajesz sobie sprawy JAK BARDZO nam pomagasz.
    dziękuję! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdaję sobie sprawę, dlatego też piszę :)

      Usuń
  3. Kolejny świetny wpis. Dziękuje Ci za to, że jesteś i nam pomagasz ♥ Jesteś wspaniały.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ehh, i co by tu napisać.. ?
    Kolejny cudowny wpis, który wniesie coś do tego świata. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Siedzę, czytam i płacze. To jest takie prawdziwe .... takie o mnie. Ten wpis wiele mi uświadomił, ale i tak z moim obecnym podejściem nic nie zmienię ;< Mimo wszystko dziękuję Ci już po raz kolejny, nigdy nie przestawaj tego robić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Omgg ... To jest narazie jedyny wpis ktory przeczytalam ... Ale tez jest to tak bardzo zwiazane ze mna ... ;*

      Usuń
    2. To polecajcie innym, by więcej osób ogarnęło się :D

      Usuń
  6. Stary..masz taką siłę przekazu, że po prostu papieżem powinieneś zostać haha wiem, chujowy przykład :D
    Reasumując..kolejny wpis, który mnie megaa zainspirował!
    Uświadomiłem sobie, że wszystkie moje myśli, czyny są zależne i wyłącznie ode mnie.
    Poczułem tę moc odpowiedzialności..
    Niby mam to 16 lat, ale nikt za mnie życia nie przeżyje.
    W ogóle te Twoje metafory we wpisie- najlepsze.
    Proste, a jednocześnie niebywale skomplikowane sytuację, które dotykają każdego z nas ..wydają się banalne, a jednak ogarnięcie powagi sytuacji i ciężaru jaki nas otacza nie jest takie łatwe.
    Nawiązuje do Ciebie Maks.:D ponieważ w tej chwili sporo mi uświadomiłeś...piszę całkiem poważnie. Dzięki za wszystko,
    nie wyobrażasz sobie jak cieszę się, że jesteś. Kurcze tego słowami nie jestem w stanie ująć. Ech ;))
    Nadałbym temu komentarzowi lepszej barwy, ale cóż..na tel jest to uciążliwe hah :D /P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahhaha papieżem! :D
      Bo tak jest i musisz o tym pamiętać! Wszystko zależy od Ciebie, w sensie podejście, a podejście do sytuacji należy zmieniać dla swojego dobra :)
      Metafory są najlepsze, lubię porównania :D

      Proszę bardzo!

      Usuń
  7. CUDOWNEEE! ii takie prawdziwe! ;)
    masz talent przekonywania! czytając go nie potrafiłam przerwac ani na chwilę ..

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry wpis, mam nadzieje ze duzo ludzi z niego cos zrozumie.ooooo gif z supernatural z jensenem :3 ale wracajac do wpisu. Ten wpis jest chyba jednym z Twoich najlepszych, a na pewno jednym z moich ulubionych.Czesto bd do niego wracac w chwilach zwatpienia. Ten wpis na prawde pokazal mi wiele rzeczy i otworzyl oczy. Jestem bogiem. Ty tez jestes bogiem tylko wyobraz to sobie. Jak to spiewala kiedys paktofonika.kazdy z nas jest panem swojego zycia i musimy je przezycbtak zeby innym zrobilo sie nudno gdy umrzemy. Takze zajebisty wpis i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie mnie to cieszy, że ktoś docenia to, co piszę, Ty jesteś jedną z takich osób. Dziękuję

      Usuń
  9. Sama nie wiem co powiedzieć...To co napisałeś jest takie prawdziwe i potrafi podnieść człowieka na duchu. Od razu zrobiło mi się lepiej, gdy przeczytałam ten wpis. Dziękuje, że jesteś i nadal dla Nas wszystkich to piszesz, bardzo Nam pomagasz tymi swoimi wpisami.

    OdpowiedzUsuń
  10. To dlaczego wyjeżdżasz z pięknego Kazimierza do UK?

    OdpowiedzUsuń
  11. o matko. Jak ja się cieszę, że trafiłam na Twój blog. Czytam Twoje wpisy juz prawie od roku i będać szczerym powiem.... uzależniają. Mówisz tak prawdziwie, szczerze, a zarazem tak bardzo życiowo. Tak bardzo też inspirujesz i motywujesz. I robisz to tak nieporoznie i po porstu, tak ~ wydawalo sie, ~ małym narzędziem - słowem, ale ono jest wielkie, potrafie byc wielkie jesli nie samo w sobie to poprzez sens.... Ah, Maks. Nigdy nie kończ działalności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słowa mają sens, wielki, nawet dla mnie :)

      Usuń
  12. MAKS !, dziękuję za ten wpis. Prawdę mówiąc moje ostatnie dni były tragiczne, pełne żalu do samego siebie, bo nic się nie układa. Ale czytając to, zrozumiałem że wszystko zależy tylko ode mnie, uśmiechnąłem się i powiedziałem koniec z tym, jutro będzie lepiej :) Dziękuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co, podziękujesz jak naprawdę się zmienisz na lepsze :)

      Usuń

Thanks for your comment :) See ya later

 

Follow by Email

Blogger news

Najlepsze Blogi

Twitter Updates