Nie ma miejsca na nienawisc




Nie jestem psychologiem ani innym naukowcem, lecz człowiekiem dociekającym prawdy i starającym się stanąć twarzą w twarz z prawdą. Niektóre fragmenty mogą mieć opinię subiektywną, ale większość będzie oparta na badaniach naukowych. Postanowiłem zagłębić się w naturę człowieka.




W dzisiejszych czasach głównym problemem ludzi jest świadomość rozwijania się. Dzięki temu mamy możliwość poznawania ludzi, nie tylko w życiu realnym ale też przez media (Internet, telewizja itp.). Mamy dostęp do nieskończonej liczby informacji , dzięki czemu możemy poszerzać swoje horyzonty. Szkoda tylko, że w społeczeństwie znajdujemy ludzi, którzy stoją na miejscu i nie chcą poszerzać swojej wiedzy, dotyczącej tego co się dzieje wokół nas. Jeszcze do 1973r. uważano homoseksualizm ( pociąg do tej samej płci) za chorobę. Tamtego roku Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne uznało, że homoseksualizm jest czymś normalnym. W wyniku głosowania skreślono go z listy chorób, gdyż nie było rzetelnego raportu podsumowującego badania nad tą orientacją (w tamtych czasach). Ponad 35 lat obiektywnych i dobrze zaprojektowanych badań naukowych wykazało, że homoseksualność nie wiąże się z zaburzeniami psychicznymi, emocjonalnymi czy społecznymi problemami. Pojęcia „orientacji seksualnej" nie należy mieszać z „aktywnością seksualną". W naszej kulturze homoseksualizm jest czymś niemoralnym, bo się po prostu nigdy o tym nie mówiło, co nie oznacza że stało się to czymś nowym. To co jest chorobą, a co nie jest, to sprawa faktycznie umowna. To człowiek definiuje choroby i człowiek decyduje, jakie zjawiska zaliczyć do chorób. Czy leworęczność to choroba i dlaczego tak lub nie? Każdy ma swoją własną definicję słowa „choroba”, a w moim słowniku to coś, co zagraża kogoś życiu, zdrowiu i krzywdzi, więc homoseksualizm można automatycznie wykluczyć z tej kategorii. Myślę, że temat jest bardzo interesujący, dlatego zagłębiłem się trochę, by lepiej go przestudiować. Wśród naukowców nie ma zgody, co do mechanizmów powstawania orientacji seksualnej, ale teorii jest mnóstwo, a kilka z nich wspólnie nie muszą się wykluczać. Przekazy kulturowe, historyczne i obserwacje świata przyrody wskazują, że miłość między osobami tej samej płci i ich seksualne zachowania, istnieją w różnych populacjach i gatunkach. Nie trudno oprzeć się o dowody łatwo zauważalne. Obserwując ludzi, poznając ich życie, kontakt z rodzicami, ich sposób wychowania itp., z łatwością można postawić różne tezy. Popatrzmy z takiej perspektywy; 

1)Geny rodziców.
Nasze zachowania są dziedziczone po rodzicach. Jeżeli popatrzymy na siebie to z łatwością możemy stwierdzić, po którym z nich mamy najwięcej zachowań, do którego rodzica jesteśmy bardziej podobni. Homoseksualny chłopiec z mojego założenia będzie bardziej podobny do swojej matki , biseksualny chłopiec będzie miał odrobinę więcej genów matki lub na równi z genami ojca, a heteroseksualny chłopiec będzie miał więcej genów ojca. Wszystko też jest zależne od rodziców i ich upodobań seksualnych, o których nie powiedzą otwarcie. Biorę pod uwagę większość osób, które spotkałem w swoim życiu i miałem okazję poznać ich orientacje, poglądy oraz zachowania ich,, a także ich rodziców, choć najczęściej musiałem pytać o ich życie. Niekiedy sami opowiadali jacy są i do kogo są bardziej podobni (nie tylko wizualnie, bo mowa o zachowaniach dziedziczonych). Zazwyczaj sprawdza się, ale to jak sami na tę perspektywę spojrzycie, to da wam sporo do myślenia. Dziwny zbieg okoliczności.

Przyglądając się osobom homo i hetero, widzimy jedynie różnicę seksualności (geje, lesbijki, bi i hetero wybierają takie same, jak inne osoby zawody, płacą podatki, mają rodziców, rodzeństwa, dzieci, są pełnosprawni i niepełnosprawni, żyją w każdym środowisku, ugrupowaniach, fandomach, są naukowcami i przeciętnymi obywatelami). 

2)Hormony matki.
Podczas okresu płodowego matki, czyli ciąży, poziom jej hormonów ma znaczny wpływ na zachowania seksualne dziecka w przyszłości, uznawanym za ukierunkowanie. Nie udowodniono związku między orientacją seksualną a poziomem hormonów płciowych w dojrzałych już organizmach, ale nie wiadomo do końca, jak to jest podczas rozwijającego się płodu w brzuchu matki. Wiadomo za to, że poziom hormonów w dojrzewaniu płodu może nadawać mu cech męskich (maskulinizować) bądź żeńskich (feminizować). Nie trudno nam (indywidualnie) zauważyć, jakie cechy posiadamy i po kim. Stąd właśnie teoria, że na określenie orientacji seksualnej mają znaczy wpływ czynniki natury biologicznej (geny i hormony), środowiskowej oraz poznawczej. Wpływ środowiska i sposób wychowania dziecka ma zbyt mało dowodów by można było uznać za wpływ na ukierunkowanie orientacji, choć nie jest to wykluczone. Nie mamy wpływu na to, czy jesteśmy hetero, homo czy bi. To niezaprzeczalny fakt. Istnieje mnóstwo tez, ale wszystkie wykluczają że to choroba. Jak to jest w przyrodzie? Kontakty seksualne nie trudno zauważyć tak samo u zwierząt. Obserwujemy kontakty homoseksualne i heteroseksualne u zwierząt, m.in. orangutany, szympansy, lwy, owce, jeże, psy itp.


Szanuję za to, że potrafią być sobą, 
żyć z kim chcą, pomimo nienawiści wobec człowieka


Okej, to co najważniejsze, to wyjaśnione. Jedynym problemem pozostaje homofobia.
Profesor Richard Ryan z Uniwersytety Rochester udowodnił, że homofobia to poważny problem z psychiką, który buduje w tych osobach strach, lęk i niechęć wobec gejów, bi i lesbijek, co może wynikać, choć nie musi, z tłumienia w sobie własnych pragnień, bądź inaczej upodobań względem osób tej samej płci. „W wielu przypadkach są to ludzie, którzy są w stanie wojny z samym sobą i przenoszą ten wewnętrzny konflikt na zewnątrz”. Zdaniem lekarzy, trzeba pamiętać, że homoseksualne komentarze pod adresem homofobów mogą (wbrew pozorom) być dla nich bolesne. To nie wina homofobów i homo/biseksualistów, że boją się mówić o swojej seksualności. Wina leży po stronie społeczeństwa, miejsca gdzie się urodziły te osoby (kraj, cywilizacja, która nie akceptuje tego) i po stronie podejścia rodziców. Jeżeli ktoś zachowuje się homofobicznie tak po prostu, to tylko z braku wiedzy, której nie chcieli zasięgnąć i jaką przekazało im otoczenie, tzn. jej brak.

Ostatni problem, który poruszę to myśl, że nie zna się nikogo o takich upodobaniach (homo/bi).
Na co dzień ich spotykamy i znamy, ale ukrywają swoją orientację w obawie przed odrzuceniem. Nie mają do ludzi zaufania, obawiają się tego, że bliska osoba weźmie w takiej sytuacji pod uwagę tylko to, co i kogo lubi/kocha, a nie na to, jakim jest człowiekiem. Nikt nie ma prawa pod pretekstem jakichś przekonań, urojeń religijnych, czy swojego widzimisię, wtrącać się do życia owych ludzi i poruszać kwestie prywatne, tj. łóżkowe. Tym bardziej takie osoby nie robią nikomu krzywdy swoją miłości i zachowaniami; „Wolność kończyć się powinna jedynie tam, gdzie zaczyna naruszenie jej u innych”.
Wszelkie wyznania religijne, orientacje seksualne, poglądy są do tolerancji, niekoniecznie akceptacji. Akceptowanie ich, to zgadzanie się z nimi, a tolerowanie, to niekoniecznie zgadzanie się, ale to przede wszystkim poszanowanie czyichś zachowań lub poglądów, mimo że nam się one nie podobają. 

NIE MA MIEJSCA NA
homofobię
faszyzm
seksizm
rasizm
nienawiść

Wniosek. Każdy wyciągnie swój własny. Nie narzucam tu swojego poglądu, ja tylko zachęcam do myślenia i udowadniam pewne niezrozumiałości, z którymi wielu nie potrafi się pogodzić. Lepiej nie opierać się o orientację, bo ona nie świadczy o człowieku, a możemy stracić kogoś naprawdę zajebistego i nigdy nie wiadomo czy przypadkiem ktoś w naszej rodzinie nie jest homo bądź bi. Czy kogoś upodobania, styl, hobby, orientacja, kolor skóry, wiara religijna, kraj pochodzenia muszą zmieniać patrzenie na człowieka? Nie. One nie powiedzą czy dana osoba jest wartościowa, pomocna, inteligentna, szczera, otwarta, sympatyczna, czy wręcz przeciwnie. Każdy jest inny a orientacja to nie cecha charakteru. Nie wrzuca się wszystkich do jednego worka. To nie subiektywna opinia lecz prawda, może kilka osób być podobnych zachowania, ale nie wszyscy. Wystarczy poznawać ludzi. Niektóre nasze ludzkie zachowania są przesadzone i nikomu się nie dziwię, ale wrzucając wszystkich do jednego, tak naprawdę sami nie wiemy co robimy i jak wielu bliskich możemy odrzucić. Nie pozbędziemy się tego, co jest naturalne. To niemożliwe, a wszelkie wyzwiska świadczą tylko o głupocie wypowiadających je. Trzeba z tym żyć i poznawać, bo życie zaskakuje. Wszelkie problemy tkwią w nas, w naszym podejściu, my je tworzymy przez swoje wyobrażenia. Do reszty trzeba dociekać prawdy, dla dobra ogółu.


Na koniec polecam film (dramat), który jest wart uwagi. Nikt nie zawiódł się, a oglądały różne osoby. Tym bardziej skierowane do osób wierzących religijnie. Nie czytaj recenzji, ale zostaw swoją opinię po przeczytaniu i obejrzeniu. MODLITWY ZA BOBBYEGO




Nie zmienimy tego z czym się urodziliśmy. Nikt nie ma wyboru. Zmień swoje podejście.



71 komentarze:

  1. Świetna notka! A film oglądałam wczoraj i daje do myślenia oraz porusza ważne kwestie. Polecam,obejrzyjcie a nie pożałujecie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałbym by mnóstwo osób to obejrzało bo daje po sercu :D

      Usuń
  2. Mam 2 uwagi:
    1) Odnośnie pierwszego punktu, tego o genach rodziców - chciałabym wyjaśnić nieścisłość, której się dopatrzyłam, a mianowicie: człowiek dostaje równiuteńko po połowie geny od matki i ojca, żadnych nie ma więcej. O cechach, które ujawnią się u potomka, będzie decydowało tylko to, czy dany gen odpowiadający za daną cechę będzie dominujący, czy recesywny.
    2) Zwracaj uwagę na literówki, zwłaszcza na "ę" przy czasownikach.

    Poza tym - słuszne obserwacje, zgadzam się całkowicie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :D haha miło jak ktoś poprawia ❤️

      Usuń
    2. Marta mam uwagę, nie wiem czy masz taką styczność z biologią i genetyką, ale nigdy nie wiadomo jakie jak podzielą sie dane geny (równo czy też nie), czy zajdą jakieś mutacje (nie wpływające na cechy zewnętrzne), zalezy też od aktywności nieaktywnego chromosomu X (tzw ciałko Barra), bo z reguły ono jest nie aktywne ale prawda jest taka ze zdarzają sie różne niuanse w biologi i chciałbym Ci powiedzeć że nie zawsze dostajemy po równo od rodziców genów, bo w biologi słowo "zawsze i nigdy" nie istnieją, gdyż jest wiele wyjątków ;)

      Usuń
    3. Marta mam mała uwge, nie dostajemy zawsze po równo genów od rodziców, i zawsze jest ich mix, bo zachodzi proces crossing-over, mutacje genowe jak i chromosomowe, i nie ma pewności czy akurat podzieli sie materiał genetyczny na równą połowę. Zachowanie zależy również od pozornie nieaktywnego chromosomu X w kazdej komórce jajkowej (ciałko barra), więc kazdy ma go w swoim materiale genetycznym, z pozoru jest nieaktywny, ale czasem zdażają sie niuanse że on jest minimalnie aktywny a to jest już przewaga genów matki
      a jeszcze słowa takie jak " zawsze i nigdy" nie istnieją w biologii bo zawsze są wyjątki i nigdy nic nie jest pewne na 100% ;)

      Usuń
  3. jezu, to było świetne. dziękuję, że jesteś.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Nie zmienimy tego z czym się urodziliśmy. Nikt nie ma wyboru. " - tutaj popieram Cię całkowicie.
    Pierwszy artykuł i ja już jestem pewna, że każdy będzie równie dobry. Wiesz co mnie cieszy najbardziej? Że nie zrobiłeś tego na 'odwal się' tylko przesiedziałeś nad nim trzy dni z przerwami. Siedziałeś, szukałeś, dopracowywałeś. To pokazuje, że nie masz nas gdzieś, że chcesz nam pokazać wszystko z jak najbardziej prawdziwej strony, że się tak wyrażę.
    Ogólnie to nie mam nic przeciwko homoseksualistom, biseksualistom i heteroseksualistom. Podkreślam tu ostatnią "grupę ludzi", bo to jest takie normalne, a ja sobie o tym wspomnę i co? :) Denerwuje mnie homofobia. To tak jakbym ja powiedziała "JEZU ONA WOLI CHŁOPCÓW, DLACZEGO, SZATAN JĄ OPĘTAŁ". No, że tak brzydko powiem, ludzi to już całkiem pojebało.
    Homofobię powinno się leczyć, a nie homoseksualistów.
    Nie wszyscy geje chodzą w obcisłych gaciach, gdzie nie ma luzu dla tych części ciała, co tam faceci mają.
    Nie każda lesbijka jest jakąś perwersyjną małolatą.
    Nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka, tak jak już powiedziałeś.
    Przeraża mnie Polska dzisiejszych czasów. Zacofani ludzie, ja tu nic więcej nie widzę. Och i wcale nie wrzucam ich do jednego worka, bo nie mówię tutaj o wszystkich. Uwielbiam ludzi, którzy są otwarci na nowości, inności.
    Przepraszam Cię, że tak się rozpisałam. Wybaczysz mi kiedyś? :)
    A film muszę obejrzeć, zrobiłabym to teraz ale troszkę już późno i chyba nie wyniosłabym z niego żadnego morału.
    Dobranoc Maks :)
    PS Muszę sobie zapisać gdzieś ten cytat: "Szanuję za to, że potrafią być sobą,
    żyć z kim chcą, pomimo nienawiści wobec człowieka" jest bardzo mądry.
    PPS Ed Sheeran, Macklemore i moja ulubiona piosenka? Przestaniesz kiedyś kraść mi serce tymi małymi rzeczami?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście każda z tych "grup" ma osobniki ktore prZeginają swoim zachowaniem czy wyglądem... Nie tylko tzw. Cioty ale tez niektórzy heterycy :) wybaczę i dziękuje za tak długi komentarz! To fajne jak ktoś czyta i udziela sie. Moje słowa juz cytują no prosze hahaha :) taki juz mój urok haha

      Usuń
  5. MAKS JESTEŚ NIESAMOWITY, JEŚLI CHOCIAŻ 1 OSOBA ZMIENI SWOJE NASTAWIENIE POPRZEZ PRZECZYTANIE TEGO CO TU NAPISAŁEŚ, TO TWÓJ SUKCES :) JA JUŻ ZMIENIŁAM, a wszystko dlatego, że właśnie TY otworzyłeś mi oczy na świat :) Dziękuję Ci za to baaardzo i jeżeli chcesz zmieniać świat na lepszy to idzie Ci to mega dobrze! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oznacza że jestem jak twoje zmieniłem? :) ka sie tez zmieniam pisząc bloga

      Usuń
  6. Maks, kolejny raz mnie zaskakujesz, zmuszasz do myslenia. Niesamowite jest to jak potrafisz fajnie tłumaczyć innym osób coś, nie narzucając swoich pogladow drugiemu. Muszę pokazać ten artykuł przyjaciółce, która uprzedzona jest do osób o innej orientacji, moze to da jej wreszcie do myślenia. Dzięki i czekam na kolejne wpisy : ))

    OdpowiedzUsuń
  7. zgadzam się w 100%

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się to jak piszesz i to jak przekonujesz do swoich racji ( nie nakazując) + jestem dokładnie tego samego zdania

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam świadomość, że oczekujesz uwag ze strony czytelników..jak sam niegdyś wspomniałeś..po to abyśmy wspólnie doszli do wniosku.
    ale człowiekuu! ten artykuł jest perfekcyjny i bez zastrzeżeń.
    najlepiej jebnąć takie kazanie Rutkowskiego klerykom, a nie słuchać ich komercji.Stary jesteś genialny jednym słowem.Dobranoc/ P :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak widzisz uwaga sie znalazła :D dzieki haha no ale nikt nie jest perfekcyjny nawet mój blog nie jest :)

      Usuń
    2. Może źle ubrałem to w słowa..
      ale do perfekcyjności mu nie daleko..z pewnością.
      Mówię tak, bo jeszcze nigdy nie spotkałem osoby z tak obszerną wiedzą na ten temat i z takim przekazem/ P :d

      Usuń
  10. cały czas piszesz o tym samym, o tolerancji, gejach, kościele... miałem nadzieję, na coś nowego, a tu takie nudne wypociny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałeś że blog obejdzie sie bez tego? Proszę cię :) jeszcze sporo takich dodam, o których pisałem :) to wazny temat i o tym trzeba mowić i pisać bo to największy problem

      Usuń
  11. Naprawdę bardzo Cię podziwiam. Artykuł jest po prostu bezbłędny.
    Jesteś naprawdę mądrym, inteligentnym człowiekiem. Ogarniasz wszystko i widać, że interesujesz się blogiem, nie masz w dupie swoich czytelników. Nic nie zrobiłeś na odwal.
    Jesteś bardzo przekonujący, a jednocześnie nikomu nie narzucasz swojego zdania.
    Naprawdę bardzo Cię szanuję Maks, czekam na dalsze artykuły. ▲

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele razy pisałem że zalezy mi na moich czytelnikach :) i że kocham pisać. Dziękuje :)

      Usuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. piszę ten komentarz po raz drugi, ale myślę, ze warto.
    zgadzam się z Tobą w 100% - masz silne argumenty i tylko głupiec spierałby się z Tobą w tej kwestji. Love is love.
    odnośnie filmu - oglądałam kilka razy i szczerze polecam, genialny!
    jest 5;30 2 godziny temu skończyłam z przyjaciółką oglądać ten właśnie film, ona pierwszy raz ja po raz kolejny.
    koleżanka z jednej strony akceptowała to, lecz z drugiej strony ta akceptacja nie łączyła się z pozytywnym nastawieniem do tych ludzi.
    długo rozmawiałyśmy po filmie i sama osobiście przyznała mi, że wywarł on na niej ogromne wrazenie, że dużo myślała w trakcie i dużo będzie musiała przemyśleć jeszcze później, ale jeste pewna, ze jej nastawienie zmieni się tylko na lepsze.
    rób dalej co kochasz, jesteś w tym świetny. dziękuję, że jesteś.
    siła i priorytety ▲

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdemu trzeba pokazywać ten film.
      Nie ma za co :)

      Usuń
  14. Film bardzo prawdziwy i poruszający! Poleciłeś go i od razu go obejrzałam, bardzo go polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wielki szacunek za ten artykuł. Przysiadłeś, szperałeś, dopracowałeś i na pracowałeś się. Założę się, że i tak niektórzy tego nie zrozumieją, ale na pewno wiele osób przemyśli ten temat i zastanowi się nad sobą i swoim zachowaniem. Szacunek masz też za to, że cały czas chce Ci się drążyć ten temat mimo reakcji środowiska. "Nudne wypociny"? Na prawdę? Może to jest i ten sam temat, ale pisany bardzo mądrym językiem i nie rozumiem dlaczego ktoś się czepia skoro to jest dość duży problem w społeczeństwie. "Szanuję za to, że potrafią być sobą,
    żyć z kim chcą, pomimo nienawiści wobec człowieka" ten cytat pasuje mi do Ciebie i pokazuje, że pisząc te artykuły wkładasz to dużo serca i samego siebie i za to znowu wielki szacunek. Nie wiem czy jest drugi taki blog w internetach. Wyczuwam, że ten blog wiele nas nauczy i otworzy oczy na wiele spraw, jeśli nie zrobił tego fbl. Powodzenia w prowadzeniu i oby każdy artykuł był tak dobry jak ten.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra praca niesie pozytywne efekty i myślę, że tak będzie. Sam trochę zrozumiałem, bo sam jestem biseksualny. Cała prawda to nie są nudne wypociny, to ważne sprawy o których trzeba często mówić i pisać...kiedyś w końcu zrozumieją jaka jest prawda. Albo życzę im by w rodzinie ktos się ujawnil ;)
      <3333 pewnie jest, dzieki za komentarz!

      Usuń
  16. Świetny post, Maks. Z tymi genami rodziców to rzeczywiście się sprawdza hah :D Modlitwy za Bobby'ego oglądałem kilkanaście razy, płacze na nim jak głupi :< Świetny film, polecam go każdemu. Pozdrawiam Cię Maks i czekam na kolejne wpisy ((:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby są równe, ale zachowania jednak nie i trzymam się tego, co napisałem, patrząc na siebie i moich dwóch braci oraz znajomych

      Usuń
  17. Co do Twojego pytania tam wyżej tak zmieniłeś i to znacząco! Dziękuję Ci bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma za co, to ja dziekuje że chciało Ci się czytać

      Usuń
  18. Wpis niezwykle prawdziwy, sądzę, że jest nauką dla wciąż pełnego uprzedzeń świata. Szczególnie Polska jest krajem zacofanym, przez co w wielu kwestiach nietolerancyjnym. Trzymam mocno kciuki, oby tak dalej Maks ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stary kraj, to zacofany kraj... stojąc w miejscu pobudzamy nienawiść

      Usuń
  19. Najlepsza notka, daje do myślenia Każdy powinien to przeczytać, bez względu na wszystko. A film "Modlitwy za Bobby'ego jest najlepszy :D moze jak ludzie to obejza to zrozumieja jak moga zniszczyc niektorym zycie ▲

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuję za opinię, wbijaj za każdym razem

      Usuń
  20. jestem katoliczką, chodzę do kościoła i w zeszłą niedziele zamiast kazania, ksiądz czytal list od biskupa gdzie mniej więcej były poruszane te kwestie. Jestem zdezorientowana, że wiara mówi mi co innego a moje przekonania co innego. Czytając Twoje wpisy, wiem, że mieć swoje poglądy sprzeczne z kościołem to nic złego. Podnosi to na duchu :)
    Dla mnie najlepsze zdjęcie z koszulką 'no place for' - chciałabym taką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również byłam w tę niedzielę w kościele. W sposób delikatny został dotknięty temat o związkach homoseksualnych, była o tym jedynie krótka wzmianka mówiąca, że kościół nie dyskryminuje osób o skłonnościach homoseksualnych. Raczej nie ukazali tego jako coś złego, ale to moje odczucia ;3 W sumie Każdy ksiądz jest mniej, bardziej tolerancyjny. Oboje mogli to przedstawić w różnym świetle, stąd różna interpretacja ;)

      Usuń
    2. To nie wiara mówi co innego, wiara mowi że należy szanować i miłować siebie wzajemnie, ale kościół nigdy tego nie robił, kościół zawsze rozprowadzał nienawiść

      Usuń
    3. Do Anonima.
      W sposób jaki to opisał nasz biskup w tym liście, naprawdę mi się nie podobał :)
      Chyba że po prostu słuchałam piąte przez dziesiąte tego kazania bo nie lubie listów od biskupa XD

      Usuń
    4. Maks, spotkałeś kiedyś jakiegoś dominikanina, albo franciszkanina? Polecam Ci kiedyś chociaż z nimi porozmawiać, bardzo mądre zakony i wiele rzeczy będą mogli Ci wytłumaczyć. :) Wg mnie mówienie, że kościół zawsze wprowadzał nienawiść jest po prostu nieprawdą i tyle. :)

      Usuń
    5. Nie zgadzam się. Zacznij od historii powstania i rządzy kosciola a potem pisz :) poza tym chyba nie zrozumiales/as wpisu dlatego polecilem wierzącym, którzy nie rozumieją tego, obejrzeć film :)

      Usuń
  21. Jestem z ciebie dumna, Maks. Genialny artykuł i na pewno godny uwagi. Powinno go przeczytać jak najwięcej ludzi, choć myślę, że o wiele większe wrażenie wywarłby na nich film, który poleciłeś. Mam nadzieję że ludzie po obejrzeniu go (przynajmniej niektórzy) przejrzą na oczy.
    A postać księdza, który walczył o dzień wolności dla homoseksualistów jest na prawdę świetna. Tacy powinni być księża, który niosą miłość i pomoc w imię chrześcijańskiego Boga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno każdy, kto przysiądzie do tego i do filmu, to zmieni swoje myślenie, jeżeli będzie co >3

      Usuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jesteś niesamowity. Zgadzam się z tym co napisałeś. Moim zdaniem, potrafisz przemówić do człowieka swoją wypowiedzią. Jestem za tolerancją w tym kraju. Uwielbiam czytać co piszesz, czytam od pewnego czasu Twojego ask'a. Bardzo mi się spodobały Twoje wypowiedzi są inteligentne i dobre argumenty podajesz. Pozdrawiam i będę czekała na kolejne wpisy ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nikt nie jest idealny, ale dużo wspominasz o homoseksualizmie widzianego z biologicznej perspektywy. Powstaje coraz więcej związków homoseksualnych, ale na równi z tym rodzi się coraz mniej dzieci. Rodzina homoseksualna, o ile to w ogóle można nazwać rodziną, nie ma prawa dać nowego życia, a przecież całe biologiczne życie dąży do tego, aby wydawać płodne potomstwo, czego nie jest w stanie zrobić homoseksualista. Uważam, że taka orientacja to rozwijająca się bardzo poważna choroba psychiczna, która powinna zostać zahamowana jak najwcześniej. Niestety dzisiejszy świat składa się z przytłaczających nas gejów i lesbijek. Ciekawe tylko kiedy ci ludzie zaczną rozumieć co robią.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zmieniłbyś kiedyś orientację?

    OdpowiedzUsuń
  26. Cześć :) po przeczytaniu tego wpisa mogę tylko potwierdzić to czego już mnie nauczyłeś, przy pisaniu notek na photoblogu czy na ask'u. Osobiście nie mam określonej orientacji, uważam, że na początku powinno się poznać daną osobę, nie ważne czy to będzie kobieta czy mężczyzna... Poznać jego/jej wnętrze, poznać jego/jej osobiste piękno i dopiero wtedy uznać czy ta osoba nas interesuje, a nawet czy nas pociąga. Nie mówię tutaj wyłącznie o stosunku seksualnym, ale także uczuciowym. Pisz dalej Maks :) Myślę, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie i czegoś się od Ciebie nauczy- tak jak ja to robię od kilkunastu miesięcy / Asia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Maks jesteś najlepszy! piszesz wspaniałe notki, które dają do myślenia i pomagają mi, dzięki Tobie zrozumiałam i zmieniałam wiele rzeczy, które wsześniej wydawały mi się nie do ogarnięcia.
    Dziękuje <3 pisz jak najwięcej, oczywiście w miarę swoich możliwości bo na pewno nie zawsze masz na to czas ;)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  28. Zgadzam sie z Tobą w 100 %. Szczęśliwego Nowego Roku i powodzenia w prowadzeniu bloga. Oby tak dalej, niech Twoja praca przyniesie owoc obfity. : )

    OdpowiedzUsuń
  29. Cześć Maks, mam pytanie. Chciałbym żebyś wypowiedział się co do jednego tematu bo mam problem, a więc: Czuję się nie swojo w moim ciele, oglądam filmiki na yt Transseksualistów (FTM> FemaleToMale) i mam uczucie, że w końcu gdzieś pasuję, wtedy myślę "Chcę być tobą, Tobą, albo Tobą." podczas oglądania, nie wiem jak o tym powiedzieć rodzicom i czy w ogóle powiedzieć, boje się odrzucenia z ich strony, nie mam pojęcia. Obawiam się być inną osobą od reszty, może mam poczekać do 18, wyprowadzić się i wtedy podejmować decyzje o moim życiu? Dziękuje za Twoją odpowiedź.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobra, przeczytałam, żeby nie było, że nie:D No, pozdrawiam cieplutko ♥

    OdpowiedzUsuń
  31. jestem osoba wierzaca i nie rozumiem cze(mu ten film skierowales do "nas" ? jestem osoba tolerancyjna i mam paru znajomych, ktorzy sa homo/bi, akceptuje ich i wspieram bo to nie latwe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo jest taki trend na obrzucanie bagnem osób wierzących, tak było jest i będzie ;) Mnie wkurza po prostu generalizowanie, że wszystkie osoby wierzące są takie i siakie, kościół jest zły bla bla, otóż niestety muszę Maks Cię zmartwić, ale wiele osób wierzących jest tolerancyjnych i choć nie popierają związków homoseksualnych, to je tolerują, czyli z łac. znosić, wytrzymywać.
      Na świecie jest wiele zła i w kościele też je można dostrzec, ale wszędzie tak będzie niestety, w każdej grupie społecznej.

      Usuń
    2. A kto tu obrzuca kosciol bagnem? W tym wpisie nikt. Kosciol tak czy siak ma to na co zasłużył i to nie trend tylko ludzie zaczęli myślec oraz patrzeć realnie. Kosciol a wiara to dwie inne kwestie, których nie odrozniasz a powinieneś :) kto pisze że wszyscy wierzący? Błagam cie... :D zastanów sie prosze nim cos napiszesz bo większość wiem ale cześć z tego to jak jakis zarzut w moją stronę :)

      Usuń
    3. dokładnie, zgadzam się z komentarzem po wyżej ... Piszesz Maks, że Kościół a wiara to dwie różne kwestie a wcale tak nie jest. Jak można wierzyć a nie chodzić do Kościoła ?! to bezsensu, jedno wyklucza drugie. Jestem wierzący i nie praktykujący :) tak ?

      Usuń
  32. Czytając Twoje wpisy Maks naprawdę zaczynam myśleć. Śmieszne bo mam 15 lat a idąc śladem hot15 lubią Cię nie za to jak piszesz, tylko za wygląd. Jednakże część czytelników na pewno dochodzi do jakiegoś wniosku. Po tym wpisie ale też na początku pomyślałam, że ludzie boją się swojej orientacji. W Polsce bycie bi, homo jest czymś innym, innym od reszty społeczeństwa. Ludzie mówią że są tolerancyjni na zasadzie odczep się, ale jeśli rzeczywiście mieliby taką sytuację to nie jestem pewna czy zmierzyliby się z nią. Tak, mam 15 lat, mało wiem, ok, rozumiem, tylko już jako 12 latka inaczej traktowałam osoby innej orientacji. (tak, już jako 12latka rozumiałam pojęcie homo, hetero tzn. wiedziałam co ono znaczy itd. )Czułam do nich taki podziw że nie wstydzą się kim są. I to jest piękne. Niestety, żyjemy w Polsce, a tu każdy musi być taki sam... Dosyć tych moich wypocin.I przy okazji chciałabym ci powiedzieć że dziękuję że jesteś. Za to że zawsze mnie czegoś nauczysz. Na facebooku, na blogu, a nawet na asku. Nie liżesz się jak te wszystkie fejmy niewiadomo skąd. Jesteś sobą. A, noi błagam Cię nie wyjeżdżaj z Polski hahah. Jak tylko jestem w Krakowie (a mieszkam dość blisko) rozglądam się czy nie ma gdzieś Maksa. Chciałabym cię poznać, pogadać z Tobą, jejku. Więc nie utrudniaj mi jeszcze tego, bo jak wyjedziesz to moje szanse na spotkanie Cię będą jeszcze mniejsze hahh. Oczywiście zartuje, nigdy w życiu nie chciałabym cię ustawiać. Chciałam tylko że jak już tam będziesz to żebyś dał znać co u Ciebie, czy wszystko w porządku. Dziękuję jeszcze raz c: /Iga.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dziękuje Maks :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Szanuję. Ale jedna uwaga: "odrobinę więcej genów od matki"...grrr...mam nadzieję, że miało być to znaczenie przenośne, a nie dosłowne, bo to by było akurat wbrew genetyce. Dziedziczy się tyle samo genów od matki jak i od ojca. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było powiedziane już wyżej że tak nie jest.

      Usuń
  35. Jesteś mega , i sie tylko zastanawiam jak można być tak mądrym serio .

    OdpowiedzUsuń
  36. A mnie śmieszą ludzie, według których homoseksualizm to problem/ choroba, która zaczęła się pojawiać w XXIw i zastanawiam się czy oni cokolwiek wiedza z historii. A szczerze powiem, że ode mnie to poważny zarzut, bo orłem z tego przedmiotu nie jestem, ale niektóre sprawy są oczywiste. Homoseksualizm był obecny od zawsze, a w starożytności był wręcz popularny, jeśli mogę użyć takiego określenia.
    Wszystkie 3 orientacje są naturalne, a człowiek to jedyne stworzenie na świecie, które z tym walczy.

    OdpowiedzUsuń
  37. A Ty chyba nadal nie wiesz w czym problem.. Spora część ludzi krytykująca homoseksualistów nie żywi do nich nienawiści, czy też niechęci przez wzgląd na sam fakt, że po prostu są. Nie uważam siebie za homofoba, nie mam nic do bi/homoseksualistów, o ile się z tym nie obnoszą. Co mam na myśli? Chociażby parady równości, jakieś chore tęcze, zdjęcia na wszelkich możliwych portalach. Niektórych rzeczy, faktów, czy nastawień nie zmienisz. Od dawien dawna wiadome było, że normalną, pełną rodzinę tworzy mężczyzna i kobieta - temu nie zaprzeczysz. Bo gdyby nie te pełne rodziny, człowieczeństwo wcale by nie istniało. Dlatego te ciągłe protesty i żalosne z mojego punktu widzenia apele i szopki, jakie robią wokół siebie homoseksualiści, są bezpodstawne. Bo czego oni oczekują? Aby dać im prawo do małżeństwa? Do adopcji dzieci? Każdy ma prawo żyć po swojemu, sypiać z kim chce, nikt tego nikomu nie zabroni. Ale nie burzmy prawidłowego porządku na jakim działa rodzina. Myślę, że to budzi w ludziach niechęć do osób "odmiennej" orientacji, te ciągłe szopki jakie wokół nich są budowane. Bo chyba ani razu nie spotkałam się z negatywną opinią na temat homoseksualistów, którzy po prostu są bo są, którzy pracują tak jak my, prowadzą takie samo życie, a to, że trzymają w swojej dłoni dłoń osoby tej samej płci? To już sprawa prywatna, z którą się nie obnoszą - za co mają szacunek.

    OdpowiedzUsuń
  38. naprawde interesujący wpis .......polecam go teraz kolegom I koleżankom ktòrym brak tolerancjii .......Maks jesteś jedynym znanym mi człowiekiem który mówi o tym otwarcie I bardzo dobrze ktoś musi wkońcu otworzyć ludziom oczy ......:)
    Oby tak dalej .......:D

    OdpowiedzUsuń
  39. Kurcze, natknąłem się na ten blog całkiem przypadkowo, a już coś we mnie zmienił. Jestem 19 mężczyzną, który niestety obawia się ujawnienia swojej orientacji (bi) że względu na otoczenie. Przeczytawszy ten post oraz zapoznanie się z twoim "funkcjonowaniem" Max mam ochotę mieć na wszystko wyj***ne i być sobą. Kto wie może będę dzięki Tobie szczęśliwszy :)

    OdpowiedzUsuń

Thanks for your comment :) See ya later

 

Follow by Email

Blogger news

Najlepsze Blogi

Twitter Updates