Niedosyt życia

Dziękuję za wczorajsze spotkanie <3 zaskoczyliście mnie swoją ilością i "jakością". Każdy z Was tak zajebiście się wyróżnia, że zapamiętałem raczej każdą - te uśmiechy :D tak miało być. Szczęśliwi.
Szczerze, nie spodziewałem się. Szedłem z myślą, że prawie nikt nie przyjdzie, dlatego się spóźniłem. Powiedziałem wszystkim, że nie wierzyłem w Was tak bardzo. Pokazaliście mi, że warto! Było jakieś 80 osób.
Co najmniej dobił mnie mój stan, gdyż noc wcześniej była 18-tka Krzysia. Dałem radę.
Na spotkaniu dostałem sporo prezentów, m.in; bokserki, paczkę z cukierkami, pudełko z 50 powodami, za które mnie uwielbiają niektórzy - spokojnie, jeszcze nie wpadłem w samouwielbienie i wątpię, że do tego dojdzie - poza tym, to miłe i bardzo budujące. Dostałem listy, obraz i sporo innych świetnych rzeczy.








Cieszę się, że wszystko wróciło do normy, że jest tak, jak powinno, ale nie na długo. Jutro ostatni dzień i ostatnia noc w Polsce, a pojutrze witam Londyn i powrót do pracy, do smutnego życia, choć mogę tylko odliczać do 15 Czerwca, bo wtedy znowu będzie dobrze. A ja wprowadzam zmiany do życia. Czas zająć się nauką angielskiego, tak bym mógł już w wakacje zacząć robić prawo jazdy.
To dopiero będzie życie. Wszystko będzie lepsze, niż dotychczas.













Jeżeli ktoś czuje niedosyt życia, uważa że jest zamknięty, to niech zacznie szukać planu, co zmienić w sobie i swoim stylu życia. Wystarczy zaryzykować i skosztować, może i ktoś będzie na tym cierpiał, ale każdy w jakimś stopniu jest egoistą, każdy z nas krzywdzi, a także cierpi, co jakiś czas. Każdy potrzebuje zmian, każdy potrzebuje coś stracić, by coś docenić. Wszystko przecież ma swoje dobre strony, jak i złe. Ja zaryzykowałem. Dobrze zrobiłem.

13 komentarze:

  1. Jejjj było genialnie! ;)))) Bardzo się cieszę, że mogłam być tam z Wami <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnie zdania, piękne, kolejny cytat do zapamiętania <3
    A energia na zlocie była nie do opisania, było pięknie, nie wiem jak inni ale ja czuje w sobie motywacje do zmian na lepsze, energie, chęci.
    Maks na zawsze autorytetem, jak ja się ciesze że kiedyś tam przypadkiem wpadłam na Twojego aska, poznałam photobloga, znalazłam bloga starego, i jestem od początku z nowym.
    Dobranoc, Maks, i miłego znowu pobytu w Londynie :( odliczaj do 15 czerwca♥ / A

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie razem wyglądacie! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Maks, gdzie mogę do Ciebie napisać żebyś odczytał? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chcialam byc obecna, ale rak robi swoje ; )) Mam nadzieje, ze kiedys bede miala okazje was zobaczyc .. Jak nie teraz to w innym zyciu ;**

    OdpowiedzUsuń
  6. Jezu nasze zdj jak cie przytulam <3 nasze pudełko jejkuu !! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w zdawaniu na prawko C:
    Hahaha, videa...
    Myślę, że cukierki smakowały ;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny wpis, a pod koniec te słowa dają dużo do myślenia ;) ;*
    Pozdrawiam i życze szczęścia ;) <3 W.

    OdpowiedzUsuń
  9. dziękujemy z ten dzień, to dla mnie bardzo ważne że mogłam tam być. A to że jestem na zdjęciu i napisałeś o 50 powodach ode mn, dałeś zdjęcie pudełka to dla mnie wspaniały dodatek, jestem szczęściarą. Jestem szczęściarą, bo jestem mordką Rutkowskiego <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja osobiście boje się ryzykować, bo myślę, że dużo stracę lub nic nie zyskam :(
    Dziękujemy za zlot, było MEGA, zdjecia z Wami wiszą już u mnie na ścianie :D
    Mam nadzieję, że kiedyś będzie jeszcze taki zlot w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  11. A co to ;oo zjadłes juz prawie wszystkie cukierki? Maks ty grubasie <3

    OdpowiedzUsuń
  12. W następnym wpisie dodasz więcej zdj z Erykiem ? Jesteście przeslodcy razem <3

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja tak strasznie żałuję, że mnie nie było. :(((((((((((
    jshfdsvybuhbriu ;-;

    OdpowiedzUsuń

Thanks for your comment :) See ya later

 

Follow by Email

Blogger news

Najlepsze Blogi

Twitter Updates